poniedziałek, 28 listopada 2016

Fit Wegańskie bezglutenowe bułeczki na parze

Chodź dzisiejszy przepis będzie dedykowany głównie weganom i tym na diecie bezglutenowej, to gwarantuję że bułeczki podbiją też nie jedno najbardziej wybredne podniebienie. Trudno nazwać dzisiejszy produkt bułeczkami, bo z takimi klasycznymi praktycznie nie mają nic wspólnego. Są w 100 % wegańskie nie zawierają jajek,drożdży a dodatkowo są bezglutenowe. Niemożliwe? a jednak... Następnym szczegółem odróżniającym vege bułeczki od tych zwykłych jest sposób ich przygotowania. Przygotowane bowiem zostały w parowarze i tym samym bliżej im do tradycyjnych buchtów in.(parowańców,bułek na parze). Słodkie, delikatne no i zaskakująco sycące. Głównym składnikiem jest mąka ryżowa, a bułeczki rosną dzięki kombinacji sody oczyszczonej i octu. Bez obaw octu nie wyczujecie po upieczeniu, ma on za zadanie aktywować działanie sody oczyszczonej. Smak aksamitny i bogaty z wyraźnie wyczuwalnym aromatem kokosa. Po prostu rozpływają cię w ustach i jak dla mnie są doskonałą lżejszą alternatywą dla tradycyjnego pieczywa. 
Ciasto jest nietypowe: wyraźnie rzadsze niż drożdżowe nie co przypominające gęste ciasto naleśnikowe. Po parowaniu niezwykle delikatne. Bułeczki są gotowe po 20 minutach gotowania na parze. Oznaką że są gotowe jest pęknięcie na środku. 







Składniki na 4-6 szt: 

125 g mąki ryżowej
35 g cukru pudru
2 łyżki mąki kokosowej
150 ml mleka kokosowego
1 łyżka oleju roślinnego( u mnie z orzechów laskowych)
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
1 łyżeczka octu 
60 ml wody

Wykonanie: 
1. Mąkę ryżową, kokosową cukier puder oraz sodę i sól wymieszać w misce. 
2. Dodać ocet. olej wodę,oraz mleko kokosowe. Wymieszać do połączenia
Ciasto będzie dosyć gęste. 
3. Nastawić parowar, Ciasto rozdzielić do ceramicznych lub silikonowych foremek ( u mnie kokilka o średnicy 8 cm) 
4. Bułeczki parować przez 20 minut na maksymalnej mocy. 

niedziela, 27 listopada 2016

Domowy ekstrakt pomarańczowy

Likier pomarańczowy jest składnikiem wielu ciast i tortów, deserów. Najpopularniejszy w cukiernictwie jest likier o nawie Cointreau. 
Z uwagi na dostępność do tego produktu postanowiłam zrobić własną wersję tego trunku. U mnie w dwóch postaciach: pierwsza przygotowana i oparta wyłącznie na metodzie ekstrakcji a druga dodatkowo wzbogacona syropem pomarańczowym. Wszystko przygotowane z naturalnych składników bez chemicznych ulepszeń. Na razie jak na zdjęciu poniżej likier dopiero nabiera mocy, chodź z dnia na dzień bardziej pogłębia się jego kolor i zapach pomarańczy. Jeśli mam być szczera to nie chciało mi się kandyzować skórki pomarańczowej, bo taką już mam więc wykorzystałam ją jako bazę mojego ekstraktu. W zasadzie wszytko zaczęło się od tego, że z 2 kg pomarańczy zamierzałam przygotować konfiturę w iście zimowym klimacie, żal mi zatem było wyrzucać tyle dobrej skórki. Co jest ważne nic się nie zmarnowało, a ekstrakt i likier na pewno nie raz wykorzystam. Zatem  do dzieła. 







Składniki: 
Skórka z 2 kg pomarańczy 
200 ml wody
400 ml alkoholu (wódki )lub spirytusu

Wykonanie:  
1. Pomarańcze przed użyciem dokładnie wyszorować i sparzyć w wrzątku przez 1-1,5 minuty. Osuszyć. 
2. Na tarce o najdrobniejszych oczkach zetrzeć skórkę. Całość wrzucić do rondla z wodą i gotować na małym ogniu do momentu zagotowania się całości. Gotować cały czas mieszając przez 2-3 minuty. 
3. Wyparzone szklane naczynie(butelkę) o pojemności co najmniej 250 ml zalać do połowy spirytusem lub wódką a następnie uzupełnić skórką pomarańczową. Zakręcić szczelnie. 
4. Przed odstawieniem wstrząsnąć energicznie. Czynność powtarzać co jakiś czas ( ja to robię codziennie). Po miesiącu a najlepiej 3 miesiącach zlać klarowną ciecz i uzupełnić wódką. 

Dodatek do ciast gotowy. 

piątek, 25 listopada 2016

Krem daktylowy, czyli naturalny substytut białego cukru

Wypieki, desery i domowe słodycze... do ich wyrobu używamy za zwyczaj zwykłego białego cukru. We współczesnym świecie poszukuje się coraz częściej naturalnych i mniej kalorycznych zastępników cukru. Półki ze zdrową żywnością uginają się wręcz od różnych "słodzików" bardziej lub mniej pachnących chemią. Chcecie w naturalny sposób osłodzić swoje kulinarne arcydzieła bez pomocy białego cukru lub miodu??? Skorzystajcie z pasty daktylowej. Prosta w przygotowaniu no i dobrze się przechowuje... Dobra zarówno do domowych wypieków jak i również do dosładzania kawy. Daktyle w postaci suszonej to doskonała przekąska pełna witamin A,B1,B2 i B3 a także C. Prócz tego cenne makro i mikroelementy : Bor, chrom, żelazo, magnez i spore ilości potasu ale także fosforu. Pastę Daktylową wykorzystałam w tym przepisie na sernik : przepis tutaj


Składniki : 
400 g daktyli suszonych
200 ml wrzątku 

Wykonanie: 
1. Daktyle zalać wrzątkiem odstawić do napęcznienie na co najmniej 20 minut. Ja odstawiam na całą noc. 
2. Po wchłonięciu wody blendujemy w malakserze na gładką pastę. Przekładamy do wyparzonych słoiczków i szczelnie zamykamy. Można również spasteryzować. 

czwartek, 24 listopada 2016

Bułeczki miodowe z cynamonem (na maślance)

Były już bułeczki z rodzynkami, z lukrem i żurawiną a także z sezamem. Tym razem bułeczki pachnące cynamonem, bez grama białego cukru za to z miodem. Podobnie jak przy robieniu scones do wykonania ciasta użyłam maślanki, a same bułeczki urosły dzięki dodatkowi sody oczyszczonej i proszku do pieczenia. Są one idealnym dodatkiem do popołudniowej herbaty lub kawy. Słodkie, miękkie i chrupie z wierzchu. Dla urozmaicenia prezentacji z ciasta wycięłam zgrabne serca. 







Składniki na 12 sztuk :

300 g mąki 
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
56 g masła
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
80 ml maślanki 
1 jajko
125 ml płynnego miodu akacjowego
1/2 łyżeczki cynamonu 
szczypta soli

Wykonanie :
 Rozgrzewamy piekarnik do 190 st C

1. Mąkę wraz z solą, sodą i proszkiem do pieczenia\ przesiewamy do dużego naczynia. 
2.Zimne masło dzielimy na mniejsze kawałki. Masło łączymy z mąką tak aby powstały wyraźne grudki w cieście. Następnie ciasto rozgniatamy w dłoniach rozcierając grudki masła tak aby powstały wyraźne, cienkie płaty masła w cieście. 
3. Miód, maślankę i jajko mieszamy w osobnym naczyniu i dodajemy do ciasta mieszając jedynie do połączenia. 
4. Stolnicę lub blat delikatnie oprószamy mąką i przenosimy ciasto zagniatamy. formujemy koło i 2-3 składamy ciasto.  
5. Wałkujemy ciasto na koło o grubości 1,5-2 cm i wycinamy serca.
6. Bułeczki pieczemy 12-15 minut w 190 st C. 
7. Studzimy na kratce. Podajemy z ulubionymi dodatkami 

Smacznego. 

wtorek, 22 listopada 2016

Sernik daktylowo - waniliowy z musem żurawinowym ( bez pieczenia)

Już od dawna planowałam zrobienie dobrego sernika, ale jakoś nie miałam oryginalnego pomysłu. Tym razem będzie to przepis w 100 % mojego autorstwa, a sam sernik będzie nawiązywał do tematyki zbliżającego się wielkimi krokami Bożego Narodzenia i najogólniej mówiąc do klimatu zimy. Składniki proste, choć trochę zabawy było z przygotowaniem całości. Sernik jest na zimno nie wymaga więc pieczenia,ale trzeba na efekt końcowy trochę poczekać. Spód to połączenie pełnoziarnistych maślanych herbatników szczypty cynamonu oraz niewielkiej ilości masła. Masa w dwóch znakomicie współgrających ze sobą smakach waniliowym i daktylowym. Całość dopełnia lekki i puszysty mus żurawinowy. Ważny jest również akcent estetyczny tak więc do mojej zimowej dekoracji użyłam Maczku Mango z serii Decorada Delecty, oraz płatków śniegu które kupiłam w ubiegłym roku. Nie wyobrażam sobie świąt bez sernika, więc co roku wymyślam nowy przepis i tym razem przedstawiam wam moje dzieło w iście zimowej odsłonie ...bo przecież nic tak nie kojarzy się z świętami jak kuchnia pachnąca cynamonem, suszonymi owocami i bakaliami. U mnie w rodzinie istnieje pewien podział ról jeżeli chodzi o przygotowania do świąt od strony kulinarnej. Tradycją już jest że kwestia deseru to moja dola, więc z wielką chęcią  rok w rok przygotowuję wraz z moją córką świąteczne wypieki. Za zwyczaj zaczynamy od trzech rodzajów pierniczków potem waniliowe kruche ciasteczka, a na końcu ciasta w zależności od ilości zamówień. Przyznam jednak  że nic nie cieszy bardziej niż fartuch cały z mąki, ręce pełne roboty i te wszystkie zapachy roznoszące się dookoła zwiastujące ten jakże magiczny czas.








Składniki :

Na spód : 

125 g ciemnych pełnoziarnistych herbatników 
50 g masła 
1/2 łyżeczki cynamonu

Na masę serową jasną : 

250 g sera białego co najmniej 2-kronie zmielonego
1 łyżka (5 ml) ekstraktu waniliowego
30 g cukru pudru
ziarenka z jednej laski wanilii
skórka starta z połowy cytryny na grubych oczkach 
125 g jogurtu naturalnego typu greckiego
3 łyżeczki żelatyny na 60 ml wody

Na masę ciemną (Daktylową): 

250 g sera białego co najmniej dwukrotnie zmielonego
3 czubate łyżki pasty daktylowej z tego przepisu
2 łyżki ciemnego cukru trzcinowego Muscovado
125 g jogurtu greckiego
3 łyżeczki żelatyny na 60 ml wody

Mus żurawinowy : 
40 g konfitury żurawinowej 
330 ml śmietanki kremówki 30 %

Dekoracja : Maczek o smaku Mango z serii Decorada Delecta
cukrowe pastylki płatki śniegu 
złote perełki

Wykonanie: 
1. Masło roztapiamy w rondlu zostawiamy do przestudzenia. Ciastka mielimy w malakserze dodając cynamon. Masło łączymy z herbatnikami do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Tortownicę (28 cm) wyłożyć papierem do pieczenia i rozłożyć masę dokładnie dociskając . Szczelnie pokryć boki by masa sernikowa nie wyciekała podczas chłodzenia. Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.
2. Ser zmielić i połączyć ze składnikami na waniliową masę (jogurt.ekstrakt, ziarenka z 1 laski wanili oraz cukier puder) na koniec dodać rozpuszczoną i przestudzoną wcześniej żelatynę.
3. Składniki na ciemną masę (Daktylową) połączyć pod koniec dodając rozpuszczoną żelatynę. Wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji.
4. Jasną masę wyłożyć na środku tortownicy i rozprowadzić ku brzegom pozostawiając 3-4 cm wolnej przestrzeni.
5. Ciemną masę wyłożyć tak by całkowicie zapełnić pozostawiony margines po zewnętrznej stronie .
6. Schłodzoną śmietankę kremówkę ubić pod koniec ubijania dodawać po łyżce konfitury żurawinowej. Wyłożyć na masę serową wyrównując wierzch.
7. Całość schłodzić w lodówce przez co najmniej 1 godzinę a najlepiej całą noc.
8, Udekorować po zewnętrznej stronie posypką o smaku mango po środku rozproszyć płatki śniegu. Perełki w kolorze złotym włożyć do woreczka i tłuczkiem rozdrobnić na pyłek. Posypać całość.

Wypiek w świątecznym klimacie gotowy....




niedziela, 20 listopada 2016

Biscuits, czyli mięciutkie bułeczki z sezamem


W zasadzie buiscuits to amerykańska wersja bułeczek typu scone. Wykonuje się je nie mal identycznie chodź są pewne różnice jeśli chodzi o skład ciasta. Miękkie w środku i tak jak zapowiadałam tym razem  w wersji na słono. Wierzch posypałam sezamem, który doskonale wkomponował się w teksturę bułeczek. U mnie wyszły dość duże i z całej porcji ciasta otrzymałam sześć naprawdę dużych sztuk. Przechowywane w szczelnym pojemniku nawet drugiego dnia smakowały dobrze i co najważniejsze nie były suche w środku. Polecam szczególnie tym, którzy lubią domowe pieczywo. 



Składniki: 

300 g mąki pszennej
1 płaska łyżeczka cukru 
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej 
3/4 łyżeczki soli 
190 ml maślanki 
60 ml oleju rzepakowego lub z pestek winogron
1 jajko 
garść sezamu do posypania bułeczek 
mleko do posmarowania bułeczek

Wykonanie: 
1. Maślankę, jajko oraz olej mieszamy w wysokim naczyniu. 
2. Suche składniki przesiać do miski. Płyn połączyć z mąką zagniatając ciasto. 
3. Formujemy bułeczki. Uwaga ciasto jest dosyć rzadkie i zalecałabym bezpośrednie nakładanie ciasta na wyłożoną papierem blachę do pieczenie. Świetnie sprawdzi się też duża łyżka do nakładania lodów. Smarujemy wierzch mlekiem i posypujemy sezamem
4. Bułeczki pieczemy przez 15 minut w 200 st C. Większe pieczemy 20-25 minut.

piątek, 18 listopada 2016

Scones II- z żurawiną.

Niedawno podzieliłam się z wami przepisem na pyszne bułeczki scones. Dzisiaj kontynuacja choć przepis będzie zupełnie inny. Bułeczki w kształcie trójkątów, a we wnętrzu kwaskowata żurawina. Ciasto tym razem wykonane jest na mieszaninie mleka i wysokoprocentowej śmietanki - kremówki. Zwieńczeniem całości jest cytrynowy lukier, który nadaje bułeczkom charakteru. 






Składniki:(8 sztuk)

340 g mąki 
80 g masła
65 g cukru pudru 
1/4 łyżeczki soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
125 ml śmietanki kremówki 30%
60 ml mleka 3,2%
1 małe jajko 
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
garść suszonej żurawiny (może być również świeża)

Ponadto: Na lukier

4-5 łyżek cukru pudru 
 sok z ćwiartki cytryny 

Wykonanie:

Rozgrzewamy piekarnik do 220 st C . 

1. Mąkę wraz z solą, proszkiem do pieczenia oraz cukrem pudrem przesiewamy do dużego naczynia. 2.Zimne masło dzielimy na mniejsze kawałki. Masło łączymy z mąką tak aby powstały wyraźne grudki w cieście. Następnie ciasto rozgniatamy w dłoniach rozcierając grudki masła tak aby powstały wyraźne, cienkie płaty masła w cieście. 
3. Śmietankę, mleko,ekstrakt waniliowy oraz jajko mieszamy w osobnym naczyniu i dodajemy partiami do ciasta mieszając jedynie do połączenia. 
4. Stolnicę lub blat delikatnie oprószamy mąką i przenosimy ciasto zagniatamy i formujemy koło dodajemy żurawinę i 2-3 składamy ciasto tak by rozproszyć żurawinę i wcisnąć ją do ciasta. 
5. Formujemy koło o grubości 4-5 cm i dzielimy na 8 trójkątów. Tak jak ciasto na pizzę.
6. Trójkąty pieczemy 15 minut w 220 st C. 
7. Studzimy na kratce. Łączymy składniki na lukier ma być nie zbyt gęsty lekko lejący. Po wystudzeniu bułeczek wstęgami rozlewamy lukier, zostawiamy do zastygnięcia. 

Smacznego. 

środa, 16 listopada 2016

Scones- proste, puszyste bułeczki (na maślance) z rodzynkami

Szukacie przepisu na proste drugie śniadanie? Wystarczy 30 minut by cieszyć się domowymi bułeczkami, które są puszyste w środku i chrupiące na zewnątrz. Scones to bułeczki wywodzące się z Wielkiej Brytanii, konkretnie ze Szkocji, małe i często podawane z suszonymi owocami- np.rodzynkami. Moja mała córeczka uwielbia rodzynki, więc i u mnie właśnie są wykonane w wersji na słodko. Znając mnie pewnie za jakiś czas pokombinuję z składnikami na wytrawną wersję tego pieczywa, póki co bułeczki kuszą swoim słodkim wnętrzem. Chodź w tradycyjnych przepisach  do ich przygotowania używa się mleka, u mnie scones są na maślance co sprawiło, że były miękkie i wilgotne w środku. Dzięki obecności sody oczyszczonej bułeczki podwajają swoją objętość podczas pieczenia.
 Przyznam, że nic tak nie cieszy jak zapach świeżego pieczywa. Dodatek domowej konfitury lub świeżego masła i gotowe. Czego więcej chcieć...




Składniki:
( na 5 dużych bułeczek o śr. 8 cm lub kilkanaście mniejszych)
225 g mąki pszennej
25 g masła
25 g cukru pudru
150 ml maślanki
szczypta soli 
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka octu 
garść rodzynek

Wykonanie: 

(Ważne by piekarnik rozgrzać jeszcze przed wyrabianiem ciasta, bo to ciasto które nie lubi czekać. Dzięki temu scones zyskują również niebywale puszystą konsystencję)

1. Mąkę przesiewamy na stolnicę wraz z solą i sodą oczyszczoną . Formujemy kopczyk. Dodajemy ocet. 
2. Zimne masło dzielimy na kawałki i energicznym ruchem wcieramy w mąkę. Otrzymaną kruszonkę ponownie formujemy w kopczyk i przesiewamy cukier puder. Dodajemy rodzynki. 
3. W kopczyku formujemy dołek i wlewamy maślankę partiami za każdym zagarniając mąkę do środka i  zagniatając na gładkie ciasto. 
4. Całość zagniatamy do momenty uzyskania jednolitej konsystencji.Ciasto rozwałkujemy na ciasto o grubości 1 cm. Od razu wycinamy ostrą foremką bułeczki. Przygotowane bułki od razu wykładamy do rozgrzanego piekarnika do 220 st C na 13-15 minut większe bułki a mniejsze na 8-10 minut. 
5. Studzimy 15 minut na kratce posypujemy cukrem pudrem. Podajemy wg uznania. 

sobota, 12 listopada 2016

Kruche maślane ciasteczka- (wanilia,cynamon,kardamon)

Kruche maślane ciasteczka... bardzo proste a jednocześnie eleganckie. Już od zeszłego tygodnia chodziły mi po głowie, ale zajęta innymi sprawami zostawiłam to weekend. Przyznam, że ciasto jest idealnie kruche, no i bardzo maślane. Świetnie zachowują swój kształt, nie wyrastają ponieważ w przepisie nie ma żadnego czynnika wspomagającego wyrastanie ciasta. Wystarczy pięć prostych składników, chwila cierpliwości i dobry wypiek gotowy. Dzisiaj w robieniu ciasteczek pomogła mi moja córka Nikola i jej przyjaciółka Wiktoria. Zabawa przy ciastkach oczywiście gwarantowana, bo dla dzieci zawsze jest to ekscytujący moment, gdy mogą same coś przygotować. Ciastka w trzech kształtach i trzech odmianach smakowych. Jedna partia jest z wanilią, druga z cynamonem a trzecia z kardamonem. Zapraszam do wspólnego pieczenia. 







Składniki : 

150 g masła
300 g mąki u mnie typ 450
1 duże jajko 
1 łyżka ekstraktu waniliowego
150 g cukru pudru
szczypta soli

Ponadto: 

 1/2 łyżeczki cynamonu 
1/4 łyżeczki kardamonu 
2-3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią

Wykonanie: 

1. Mąkę przesiać na stolnicę uformować kopczyk. Przesiać cukier puder wprost na mąkę
2. Zimne masło podzielić na kawałki i posiekać nożem z mąką i cukrem. Ponownie uformować kopczyk i wbić całe jajko oraz dodać ekstrakt waniliowy. Energicznie zagnieść ciasto jedynie do połączenia składników. 
3. Ciasto owinąć folią i schłodzić przez 1 godzinę. 
4. Po wskazanym wyżej czasie ciasto podzielić na 3 części. Pierwszą część rozwałkować posypując równomiernie cukrem waniliowym. Ponownie zagnieść i rozwałkować na placek o grubości 2 mm. 
5. Wycinać kształty do momentu wyczerpania ciasta. Pozostałe dwie części analogicznie rozwałkować i posypać odpowiednio cynamonem i kardamonem. 
5. Blachy z ciastkami wstawić do nagrzanego piekarnika do 175 st C na 9 minut. 

Smacznego!



czwartek, 3 listopada 2016

Wigilijne pierogi z kapustą i grzybami ( jarskie)

Dzisiaj wytrawa strona bloga z marką #Ambition.
Mamy już listopad więc, pewnie wiele z nas powoli zaczyna myśleć o świętach. U mnie jedna z najbardziej spopularyzowanych potraw wpisująca się w kanon naszej Kuchni narodowej. Co ciekawe pierogi znane są w Polsce prawdopodobnie już od XIII w, i ponoć według legendy Jacek Odrowąż (czyli nasz patron Polski), zachwycił się ich smakiem podczas pobytu w Kijowie i to dzięki niemu zagościły w Polsce. Miał on karmić pierogami polską biedotę.. Według Bańkowskiego słowo to i jemu podobne w innych językach słowiańskich jest zapożyczeniem z dialektów uralskich.
Kiedyś pierogi przygotowywane były wyłącznie z okazji świąt i każde święto miało swój różniący się farszem i kształtem pieróg, np.:

kurniki – duże pierogi weselne z różnymi nadzieniami, zawsze z dodatkiem mięsa drobiowego
knysze – pierogi żałobne, podawane na stypie
koladki – pieczone w styczniu, w okresie kolędowania 
hreczuszki – przyrządzane z mąki gryczanej
sanieżki i socznie – słodkie pierożki pieczone najczęściej z okazji imienin. 

No dosyć tej historii. Ściślej mówiąc przepis na dobre ciasto pierogowe, powinno składać się jedynie z dobrej jakości mąki oraz gorącej wody, która zaparzy całość. Potem z odpowiednią dbałością należy wyrobić ciasto i odpowiednio cienko je rozwałkować. Ja osobiście uwielbiam pierogi a te z kapustą i grzybami to moje ulubione. Zatem zapraszam. Ponieważ dbam o prezentację potraw moje pierogi dziś w towarzystwie  pikantnej karmelizowanej cebulki i suszonej natki pietruszki. Danie ucieszy z pewnością wegetarian ale i fanów tradycyjnej polskiej kuchni. 


 





Dla czytelników w sklepie W SKLEPIE DAJAR 10% zniżki na zakupy na na hasło ZDROWE – GOTOWANIE










Składnki: 

Ciasto pierogowe: 

400 g mąki typ 650 
250 ml gorącej wody 
1 łyżeczka soli 

Nadzienie: 

500 g kapusty kiszonej
2 szt liścia laurowego 
4-5 szt ziela angielskiego 
szczypta soli 
400 g grzybów mrożonych lub suszonych ( wcześniej namoczonych)/ ewentualnie pieczarek
pieprz świeżo zmielony 
1 cebula 
 1 łyżka oliwy z oliwek/masła

Karmelizowana cebula: 
1 duża cebula
1 łyżeczka miodu lub syropu klonowego 
1 łyżeczka suszonej papryki czerwonej
pół łyżeczki Vegety
100 ml półsłodkiego białego wina/ wody
szczypta chili 


Wykonanie: 
Przygotowujemy farsz: Kapustę szatkujemy nieco drobniej, wrzucamy liść laurowy,ziele angielskie i gotujemy do miękkości po przykryciem przez ok 30 min. Cebulę siekamy w drobną kostkę i podsmażamy na oliwie do zeszklenia. Kroimy pieczarki/grzyby i wrzucamy na patelnię do cebuli całość podsmażamy. Pod koniec przyprawiamy solą, i pieprzem, ostawiamy. Ugotowaną kapustę odsączamy z nadmiaru płynu i łączymy z grzybami. Całość studzimy. 
Ciasto:
1. Mąkę przesiać na stolnicę dodać sól oraz wlać wodę. Ciasto początkowo posiekać nożem a później wyrobić ręcznie. 
2. Stolnicę oprószyć mąką i rozwałkować ciasto na grubość ok. 3-4 mm. U mnie były nieco cieńsze, 
3. Z ciasta wykrawać okrągłe kształty. Nadzienie układać centralnie. Pierogi składamy na pół i dokładnie łączymy brzegi. Mnie do tego posłużył zwykły widelec. 
4. Do osolonej wrzącej wody ( z dodatkiem oleju) wrzucamy kilka sztuk i gotujemy 2-3 minuty id wypłynięcia pierogów na wierzch. 
5. Przygotowujemy karmelizowaną cebulkę. Cebulę dzielimy na pół i siekamy w pióra. Na patelni rozgrzewamy olej/masło i podsmażamy cebulę. Następnie dodajemy miód i mieszamy dodajemy słodką paprykę, vegette i chili. Smażymy dwie minuty na wolnym ogniu co chwila mieszając, Podlewamy winem/wodą i gotujemy chwilę do odparowania części płynu. 

Całość przybieramy natką pietruszki. Smacznego. 


Najprostsze babeczki- Czyli waniliowe muffinki z wiórkami kokosowymi

Przepis powstał wczoraj na szybko, ponieważ na nie mal godzinę przed dowiedziałam się, że dzieciaki będą jednak świętowały Halloween. Nieco zaskoczona i wstyd się przyznać, ale kompletnie nieprzygotowana zaczęłam gorączkowo myśleć nad tym co włożę im do toreb. Moja mała córeczka podekscytowana całym przedsięwzięciem postanowiła w tym roku przebrać się za czarownicę. Koniec, końców padło na domowe ekspresowe babeczki. Miękkie, wilgotne w środku wzbogacone wiórkami kokosowymi i dla dzieciaków idealne. Znikły w oka mgnieniu i trzeba było zrobić drugą partię by mieć co sfotografować. Z przepisu powstało dokładnie 12 sztuk więc spokojnie wystarczy na małą przekąskę. Babeczki są banalne w przygotowaniu a co najważniejsze wystarczy niecałe 35 minut by się nimi cieszyć. Wybaczcie również skromną formę prezentacji, ale uważam że krem na wierzchu jest tutaj zbędny. Babeczki same bronią się smakiem no i z powodzeniem sprawdzą się w sytuacji kryzysowej, gdy zaskoczy was niezapowiedziana wizyta gości.





Wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową. Jajko/ mleko wyjmujemy wcześniej lub ogrzewamy. 

Składniki: 
200 g mąki (typ 550)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 jajko 
175 ml mleka 3,2%
125 g masła
30 g wiórków kokosowych
1 łyżeczka proszku budyniowego lub skrobi ziemniaczanej
90 g drobnego cukru do wypieków
2 łyżki(10 ml) ekstraktu waniliowego lub mały aromat waniliowy

1. Mąkę,budyń/skrobię wraz z proszkiem przesiewamy do miski. Jajko lekko ubijamy i łączymy z mlekiem.
2. Masło rozpuszczamy i studzimy. W tym czasie na suchej patelni lekko podrażamy wiórki kokosowe. 
3. Do mąki dodajemy cukier i wlewamy masę jajeczną oraz przestudzone masło oraz ekstrakt. Wsypujemy przestudzone wiórki kokosowe. Całość mieszamy energicznie jedynie do połączenia wszystkich składników. 
4. babeczki porcjujuemy do foremek i pieczemy z 190 st C przez 25 minut.