poniedziałek, 27 marca 2017

Wiosenna Pomarańczowo-kokosowa Panna cotta (Vege & gluten free)

Pamiętacie jeszcze mój przepis na domowy ekstrakt pomarańczowy ? Jeśli tak to jest okazja by o nim przypomnieć, gdyż dojrzał nabrał mocy, smaku i koloru ... i wiecie co warto było czekać tyle miesięcy. Jeśli chodzi o panna cottę, to jeden z moich ulubionych mini deserów. Chodź do jego przygotowania zawsze trzeba mieć trochę rozwagi, by nie przedobrzyć w smaku i nie przegrzać mleka, czy też śmietanki. Dzisiaj prezentuję trochę inną wersję tego słynnego deseru. 
Przepis jest wegański, i wykonany na mleku kokosowym z pomarańczową nutą. Do zagęszczenia i uzyskania tej jakże charakterystycznej konsystencji użyłam agaru.  Agar - Agar ma takie same właściwości żelujące co żelatyna, z tym że nie pochodzi od zwierząt, a pozyskiwany jest krasnorostów. Kokos i pomarańcza tworzą harmonijny duet, do tego odrobina świeżej melisy,cukier z prawdziwą wanilią i pyszna kandyzowana skórka. Nic dodać i nic ująć. Wegańska Panna cotta w wiosennym klimacie podana do stołu. 




Składniki : 

400 ml Mleko kokosowego
3 łyżki ekstraktu pomarańczowego 
kilka kropel olejku pomarańczowego 
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią 
1 łyżeczka kandyzowanej skórki pomarańczowej 
3 łyżeczki agar agar rozrobione w łyżce ciepłej wody 
listki świeżej melisy do podania 

Wykonanie : 
1, Mleko kokosowe w temperaturze pokojowej wstrząsamy i wlewamy do rondla. Podgrzewamy na średniej mocy palnika. Dodajemy ekstrakt pomarańczowy oraz olejek i cukier. Całość mieszamy. 
2. Agar- agar rozpuszczamy w ciepłej wodzie. 
3. Podgrzane i nie wrzące mleczko kokosowe z dodatkami mieszamy i zdejmujemy z ognia. Łączymy z agarem i mieszamy do rozpuszczenia i połączenia, 
4. Masę rozlewamy do ramekinów i wstawiamy do lodówki na minimum 3 godziny, Przed wyjęciem przygotować gorącą wodę i zanurzyć na kilka sekund kokilki z Panna cottą podważyć płaskim nożem i wykładamy na talerz. Przybieramy melisą i kandyzowaną skórką, 

sobota, 25 marca 2017

Gnocchi w sosie jagodowym

Czasem proste dania są najlepsze. Dawno na obiad u mnie nie było klusek, więc wpadłam na pomysł by trochę zaszaleć i zrobić coś na słodko. Co prawda był to mój pierwszy raz z kluseczkami na twarogu, ale myślę że z pewnością nieraz wrócę do tego przepisu. Ciasto jest bardzo delikatne, a w smaku ... hmm każdy musi ocenić sam, bo jak dla mnie są nawet lepsze od tradycyjnych kopytek. Gnocchi to rodzaj małych klusek. Bazą są ziemniaki, a nie rzadko też twaróg. Jak dla mnie pyszne, lekko kwaskowate i idealnie komponujące się z wszelkimi owocami sezonowymi. U mnie podane z gęstym sosem jagodowym, i przybrane nektarynką oraz listkami melisy. W szczelinkach rozpuszczony pod wpływem ciepła ciemny cukier trzcinowy Muscovado. Kilka chwil i pyszne,szybkie,tanie danie gotowe. 
Smacznego. 





Składniki : 
2 jajka 
180 g mąki pszennej 
500 g twarogu zmielonego 
szczypta soli 

Ponadto: 
200 g mrożonych jagód 
1 płaska łyżeczka skrobi ziemniaczanej
125 ml zimnej wody
1 łyżka cukru waniliowego 
1 nektarynka 
1 łyżeczka ciemnego Muscovado 
świeża melisa do przybrania 

Wykonanie : 
1. Twaróg mielimy na gładką masę. Dodajemy jajka i miksujemy do połączenia. Dosypujemy mąkę. 
2. Wyrabiamy ciasto w razie potrzeby dodając nieco więcej mąki. Ciasto ma być miękkie i dość luźne ale nie zbyt mokre. Formujemy wałki i kroimy małe kluseczki. Małym widelcem robimy niewielkie wcięcie w kluseczkach. 
3. Kluski wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy 2-3 minuty od momentu wypłynięcia. 
4. Jagody i cukier umieszczamy w rondlu i gotujemy na średnim ogniu. Gdy masa zaczyna wrzeć rozpuszczamy mąkę w zimnej wodzie i szybkim ruchem mieszamy z jagodami. 
5. Zdejmujemy z ognia. Sos będzie dosyć gęsty. Nektarynkę dzielimy na cząstki. 
6. Wykładamy sos i gnocchi. Posypujemy muscovado i wykładamy nektarynki. Dekorujemy świeżą melisą. 

Gotowe. 




niedziela, 19 marca 2017

Fit brownie bezglutenowe no.2 z awokado i jagodami goi

Moi drodzy jakoś wzięło mnie na tworzenie zdrowych słodkości i nie ukrywam, że mi to odpowiada. Już raz dzieliłam się z wami moim przepisem na Brownie w wersji fit przepis tutaj i do dzisiaj żaden z moich przepisów na blogu nie spotkał się z tak dużym zainteresowaniem. Dzisiaj powtórka z rozrywki choć porównując receptury to nie będzie to samo. Brownie, które dzisiaj wam chcę zaprezentować jest jeszcze bardziej wilgotne niż poprzednie,i ma bardziej bogatą teksturę, ponieważ dodałam pokruszone orzechy laskowe do środka. Tak jak poprzednio zamiast niebotycznie dużej ilości masła rolę tłuszczu spełnia dojrzałe awokado, w przepisie użyłam również mniej jajek. Sypkie składniki również nietypowe, ponieważ użyłam mąki gryczanej dla odmiany oraz wzbogaciłam o dodatek mąki z orzechów włoskich (którą sama zrobiłam). Wierzch ciasta udekorowałam jagodami goi, które świetnie komponują się z ciastem nadając wyrazistości. Koniecznie musicie spróbować. To również kolejny przepis w którym biały cukier zastępuję daktylami i melasą karobową (którą uwielbiam). Bakalie mają moc !!! i są zdrową alternatywą dla białego cukru a jeśli chodzi o orzechy to skarbnica makro i mikroelementów a także są źródłem dobrych kwasów tłuszczowych. Same bakalie mogą być dobrą przekąską dla waszych pociech więc korzystajcie z naturalnych łakoci, które oferuje nam natura. 




 http://sklepagnex.pl/

Składniki : 

80 g awokado (1 średnia sztuka)
150 g banana (1,5 szt)
20 g ciemnego kakao typu holenderskiego
50 g mąki gryczanej
30 g drobno posiekanych orzechów laskowych i nerkowców
2 jajka (L)
2 łyżka pasty daktylowej (5-6 sztuk daktyli zalanych wrzątkiem i zmiksowane na gładką pastę)
1 łyżka melasy karobowej
8-10 sztuk jagód goi

Wykonanie: 
1. Miąższ awokado oraz banany miksujemy w blenderze na gładką masę. Dodajemy jajka mieszając jedynie do połączenia nie ubijamy!
2.Orzechy laskowe całe wysypujemy na patelnię i chwilę prażymy. Odstawiamy do przestudzenia a następnie siekamy wraz z nerkowcami na drobniejsze kawałki. 
3. Kakao przesiewamy do masy z awokado,bananami i jajkami. Wsypujemy mąkę z orzechów oraz mąkę gryczaną. Na koniec dodajemy melasę i pastę daktylową. Całość mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. 
4. Masę wylewamy do lekko natłuszczonej foremki ceramicznej i pieczemy przez 25 minut w 220 st C. 
5. Po upieczeniu studzimy a następnie przybieram jagodami goi i orzechami laskowymi. 

Smacznego. 



Miętowe kule mocy z młodym jęczmieniem,chia i bakaliami (Gluten & White sugar free)

O tym jak bardzo istotną rolę odgrywa błonnik w naszym codziennym jadłospisie chyba nie muszę pisać. Dzisiaj przepis, który wymyśliłam głównie z potrzeby wykorzystania sproszkowanego młodego jęczmienia, który nie powala smakiem, a mnie wręcz odtrąca. Kupiłam go głównie  z zaspokojenia ciekawości, gdyż uwielbiam testować wszystkie nowinki na półkach ze zdrową żywnością. Wybór padł na zgrabne kuleczki, które zawierają same zdrowe składniki nie zawierają żadnych sztucznych słodzików ani cukrów. Są również bez tłuszczowe. Długo myślałam nad tym jak zniwelować charakterystyczny smak jęczmienia i wybór padł na połączenie go ze świeżą miętą. Kulki są miękkie delikatne i bardzo odświeżające. W ich składzie znajdziecie również wspomniany przeze mnie wyżej błonnik w postaci mieszanki nasion babki płesznik i babki jajowatej. Nasiona chia,które są spoiwem nadającym konsystencję. Słodyczy nadają daktyle i odrobina melasy karobowej. Dla wzbogacenia smaku i tekstury oraz dla zagęszczenia całości użyłam mąki kokosowej. Samo zdrowie i zbawienie dla naszego układu pokarmowego. Taki deser możecie jeść bez obaw. 

Wszelkie bakalie i zdrowe produkty możecie znaleźć w sklepie agnex a żeby was zachęcić do mam dla was 5% rabat na produkty Agnex  na hasło ZDROWE-BAKALIE w sklepie www.sklepagnex.pl (rabat obowiązuje do 30.04.2017 r.).






  www.sklepagnex.pl

Składniki: 

2 łyżki nasion chia 
2 łyżki mieszanki babki płesznik i babki jajowatej 
1 łyżka zielonego młodego jęczmienia 
5-6 daktyli bez pestek namoczonych we wrzątku 
100 ml wody (sok) brzozowej 
1 łyżka mąki kokosowej 
1 łyżka melasy karobowej ewentualnie miodu 
spora garść świeżej mięty 

Wykonanie : 
1. Daktyle zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy pod przykryciem. Po wystudzeniu miksujemy na gładką pastę. Nasiona babki oraz jęczmień a także mąkę wsypujemy do miski. 
2.Dodajemy nasiona chia całość zalewamy wodą brzozową i mieszamy do momentu napęcznienia nasion chia. Powstanie gęsta masa. Dodajemy daktyle oraz melasę mieszamy do połączenia. 
3. Miętę drobno siekamy i mieszamy z masą. Całość wstawiamy do lodówki na 10 minut. Po wyjęciu formujemy nieduże kulki (wielkości orzecha włoskiego) i gotowe. 



sobota, 18 marca 2017

Tort czekoladowo- malinowy

Moi drodzy dzisiaj chcę wam zaprezentować moje dzieło, które zostało stworzone na 5 urodziny mojej córki Nikoli. Musicie wybaczyć mi jakość zdjęć, bo naprawdę nie miałam czasu by spędzić przy aparacie dość czasu by mieć z czego wybierać, w dodatku moja mała księżniczka również się nim bawiła i pozostawiła odciski na obiektywie... Niestety te zdjęcia nie są takie jakie miały być no ale cóż ... Sam smak tortu to połączenie masy czekoladowej, oraz malinowej.Spód wykonany z ciasteczek cantuccini... i na życzenie solenizantki galaretka. Pyszne choć czasochłonne.




Składniki : 
Na spód :
250 g dowolnych herbatników u mnie czekoladowe cantuccini 
100 g masła 
Na masę czekoladową : 
250 g twarogu trzykrotnie mielonego
50 g gorzkiego kakao 
60 g żelatyny 
125 g greckiego jogurtu 
80 g drobnego cukru do wypieków 
40 ml wody 
Na masę malinową : 
250 g twarogu trzykrotnie mielonego
125 g malin (mogą być mrożone) 
60 g żelatyny 
30 g cukru drobnego 
Na masę jogurtową : 
1 opakowanie galaretki o smaku agrestowym 
250 g jogurtu greckiego
250 ml gorącej wody 
Wierzch: 
2 łyżeczki niebieskiego cukru 
galaretka rubinowa Wodzisław
125 g mascarpone 
1 brzoskwinia z syropu 
czekoladowe ażurki 
2 łyżki wiórków kokosowych 
2 łyżki czekoladowej posypki 
niebieski i różowy cukier opcjonalnie do dekoracji

Wykonanie : 
1. Ciasteczka mielimy lub tłuczemy do uzyskania drobnej masy. Masło topimy i mieszamy z ciastkami, Powstałą masę dzielimy na pół. Jedną część wykładamy na spód tortownicy (28 cm) i wyrównujemy. Wstawiamy do lodówki.
2. Twaróg mielimy. Składniki na masę czekoladową łączymy miksując do połączenia. Żelatynę wcześniej rozrabiamy w ciepłej wodzie lub rozpuszczamy w mikrofali. Całość łączymy i wylewamy na schłodzony spód. 
3. W ten sam sposób przygotowujemy masę malinową. Wylewamy ją na tężejącą masę czekoladową i ponownie wstawiamy do lodówki. Chłodzimy. Następnie wykładamy drugą połowę masy ciasteczkowej wyrównujemy i umieszczamy w lodówce. 
4. Galaretkę o smaku agrestowym rozpuszczamy w 250 ml gorącej wody a następnie studzimy. Gdy galaretka będzie wciąż w stanie płynnym łączymy ją z 250 g jogurtu naturalnego. Wylewamy na masę malinową i wstawiamy do lodówki na min 1 gadzinę ja z braku czasu umieściłam całość na 20 minut do zamrażalnika . 
5 Gdy masa jogurtowa się chłodzi rozpuszczamy różową galaretkę w 375 ml wody. Odstawiamy na ostygnięcia. Stężały Wierzch masy jogurtowo -agrestowej  delikatnie posypujemy intensywnie niebieskim cukrem, a następnie zalewamy tężejącą rubinową galaretką. 
6. Mascarpone ucieramy i przekładamy do rękawa cukierniczego. Kokosem ozdabiamy brzegi ciasta. 
Z kremu wyciskamy zgrabne rozetki na wierzch kładziemy kawałki brzoskwini. Rozetki posypujemy kolorowym cukrem. 

Gotowe, 


czwartek, 16 marca 2017

Bezglutenowe orzechowe gofry z tropikalną owocową sałatką ( Gluten & White sugar free)

Czuć już wiosnę, choć do świeżych sezonowych owoców jeszcze sporo czasu... Dzisiaj proponuję odchudzone gofry w doborowym towarzystwie. Same gofry wykonane są z mielonych na drobną mączkę podprażonych orzechów włoskich, mące gryczanej oraz ryżowej. Ciasto nie zawiera więc glutenu, a smak gofrów jest taki,że z pewnością do nich będziecie wracać. Przeważnie są kojarzone z dużą ilością bitej śmietany oraz owoców jagodowych. U mnie lżejsza choć niemniej słodka wersja... Zamiast bitej śmietany góra łakoci pod postacią owoców, które spokojnie kupicie w każdym markecie. Mały orzeźwiający dodatek mięty i voila ... Przepis wymyśliłam w dwie minuty przeglądając moje wpisy bezglutenowe. Gofry są chrupkie i idealnie miękkie wręcz puszyste i bez grama białego cukru, W połączeniu z tropikalną sałatką eksplozja endorfin gwarantowana... 
Prócz orzechów włoskich w przepisie znajdziecie również suszoną żurawinę, która jest jedną z moich ulubionych przekąsek a tutaj nadała dodatkowego charakteru. Rozkoszujcie się tym zdrowym podwieczorkiem i dzielcie się swoimi opiniami.... 

 agnex











Składniki na gofry : 

100 g mąki ryżowej 
50 g mąki gryczanej 
150 g drobno zmielonych orzechów włoskich 
1 mała łyżeczka oleju kokosowego 
2 jajka 
szczypta soli 
szczypta gałki muszkatołowej 
1 łyżka melasy karobowej 
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej 
1/2 łyżeczki octu jabłkowego 
350 ml wody 

Na sałatkę : 
200 g dojrzałej papai wraz z pestkami 
200 g dojrzałego mango
100 g banana (1 szt)
1 dojrzałe kiwi
20 g suszonej żurawiny 
20 g borówki amerykańskiej
2 mandarynki 
1 łyżka nasion chia 
sok z 1/4 cytryny lub limonki 
listki świeżej mięty do przybrania

Wykonanie : 

1. Mąki (ryżową oraz gryczaną) oraz szczyptę soli gałkę muszkatołową wsypujemy do miski. Orzechy mielimy na drobny maczek i podprażamy na suchej patelni. Studzimy i mieszamy z mąkami. 
2. Wbijamy jajka dodajemy olej (płynny), sodę oraz ocet a następnie mieszamy dolewając stopniowo wodę. Na koniec dodajemy melasę karobową i mieszamy do połączenia. 
3. Rozgrzewamy gofrownicę i smażymy gofry na 3 stopniu mocy przez 3-5 minut lub do momentu uzyskania złotobrązowej skórki. 
4. Składniki na sałatkę starannie myjemy i kroimy na zgrabną kostkę. Dodajemy suszoną  żurawinę oraz nasiona chia a także sok z cytryny. Pestki z papai są jadalne i również dodajemy je do naszej sałatki !
5. Całość delikatnie mieszamy przybieramy świeżą miętą. 




piątek, 10 marca 2017

Bez mleczny koktajl owocowy z nasionami chia

Ostatnio w ramach drugiego śniadania zamiast kanapek , tudzież innych przekąsek zaserwowałam prosty, ale pyszny koktajl. Będziecie potrzebować niewielu składników, a i przygotowanie nie potrwa dłużej niż 10 minut. Koktajl wzbogaciłam o nasiona chia, które w ciągu ostatnich lat utrzymują się w czołówce najpopularniejszych  produktów super food. W zasadzie na koktajl składają się same owoce, które po zmiksowaniu są dosyć gęste więc do smaku i dla rozrzedzenia konsystencji użyłam Nektaru bananowego Hortex... Wyszło pysznie. 
W zasadzie to mała szklaneczka pozwoli wam zaspokoić jednocześnie chęć na coś słodkiego i zapotrzebowanie na różne witaminy, makro i mikroelementy. Sycące i urzekające smakiem. Ten napój toteż był mój sprytny sposób na przemycenie odrobiny selera naciowego i co najlepsze nawet go tam nie wyczujecie.... Zatem do dzieła.




Składniki : 

na 3-4 porcje : 

2-3 łodygi selera naciowego 
100 g banana (ok. 1 szt)
3-4 połówki brzoskwini 
150 g malin (mrożone )
500 ml nektaru bananowego Hortex
3-4 łyżki nasion chia 

Wykonanie : 
1. Seler umyć, osuszyć i pokroić na mniejsze kawałki, dodać banany, brzoskwinie,maliny, wszystko zblendować na gładką masę 
2. Do przygotowanej masy wlać nektar i wymieszać. Dodać nasiona chia .
3. Odstawić koktajl do napęcznienia nasion chia.

Gotowe. 


niedziela, 5 marca 2017

Babka waniliowa z cytrynową skórką (najprostsza).

O ile tydzień temu dzieliłam się z wami przepisem na pyszną babkę oblaną czekoladowym kajmakiem (), to tym razem będzie bardzo podobnie, chodź jeszcze bardziej tradycyjnie. Kto z nas chodź raz nie miał okazji się nią delektować. Najprostsza, pachnąca wanilią z delikatnie wyczuwalnym aromatem skórki cytrynowej. Wilgotna w środku z mega chrupiącą skórką. Nie obyło się też bez klasycznego lukru na bazie soku z cytryny, no i kolorowej cukrowej posypki. Przepis trochę przywiał mi wspomnienia z dzieciństwa i babki pieczone w prodiżu. U mnie klasycznie i wiosennie... Zapraszam. 





Składniki : 

250 g masła/ margaryny 
250 g mąki 450 
2 łyżeczki proszku do pieczenia 
1 łyżka glukozy 
ziarenka z 1 laski wanilii 
1 łyżka ekstraktu waniliowego 
skórka otarta z 1 cytryny 
5 jajek L 
200 g cukru drobnego 
sok z połowy cytryny 

Ponadto: 
3-4 łyżki cukru pudru 
sok z 1/4 cytryny 
szczypta kurkumy 
kolorowa posypka 

Ważne by wszystkie składniki znajdowały się w temperaturze pokojowej

Wykonanie : 
1. Jajka wybijamy do miski i ucieramy z cukrem na jasną puszystą masę dodajemy ekstrakt waniliowy,sok z cytryny i startą skórkę cytrynową. Masło lub margarynę roztapiamy i studzimy. 
2. Mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia i dodajemy do masy jajecznej. Dodajemy powoli roztopiony tłuszcz i mieszamy do całkowitego połączenia. Na końcu dodajemy glukozę.
3. Formę smarujemy tłuszczem i wysypujemy bułką tartą lub kaszą manną. Wlewamy masę. Ciasto pieczemy w 170 st C przez 60 minut. 
4. Składniki na lukier mieszamy i polewamy wystudzone ciasto dekorujemy posypką. 

sobota, 4 marca 2017

FARINATA - Chlebek na mące z ciecierzycy (VEGE & GLUTEN FREE)

Moi drodzy choć za oknami czuć już wiosnę, to na świeże owoce czy też warzywa przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Jak za pewne wiecie nie stronię od zdrowego żywienia i prócz tego, że na blogu dominują słodkości to od czasu do czasu prezentuję wam zdrowsze i alternatywne wypieki. Tak będzie i dzisiaj... Studiując jedną z książek Silvany de Lauro o wypiekaniu chleba znalazłam ciekawy przepis na chlebek a właściwie placek. Do jego wykonania będziecie potrzebować mąki z cieciorki, odrobiny soli i pieprzu, wody i oliwy z oliwek. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie dodała czegoś od siebie, toteż i tym razem pokreśliłam smak odrobiną ziarna sezamowego. Wyszło zdrowo, pysznie i nieco odmiennie.  Placek jest przysmakiem pochodzącym z kuchni liguryjskiej i toskańskiej. Przygotowywany w prosty sposób na kształt okrągłego, płaskiego wypieku. Najważniejszym składnikiem jest tutaj wspomniana mąka z nasion ciecierzycy, której zalety można by wymieniać bardzo długo. Prócz tego że jest skarbnicą białka roślinnego zawiera również mnóstwo kwasu foliowego, około 100 gramów zapewnia 120% dziennego zapotrzebowania na niego (ważne dla kobiet w ciąży).Zawiera również Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, błonnik i żelazo (42% dziennego zapotrzebowania), potas (27%), wit. B1 (58%), wit. B6 (27%), fosfor (45%), magnez (31%), cynk (32%), selen (26%) i mangan (67%). A nawet miedź (26%). Także zachęcam do eksperymentowania z tą mąką. Mam nadzieję, że wkrótce zaprezentuję wam równie ciekawy przepis z jej wykorzystaniem. Na ten czas delektujcie się farinatą, i podzielcie się opinią na jej temat, 



Składniki : 

250 g mąki z ciecierzycy Melvit
250 ml wody 
3 g soli gruboziarnistej 
60 ml oliwy z oliwek extra vergine 
1/4 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu 
2 łyżki sezamu 

Wykonanie : 
1. Sól rozpuszczamy w 125 ml wody. Mąkę przesiewamy do dużej miski i powoli wlewamy najpierw osoloną wodę potem pozostałą. Podczas tej czynności stale mieszamy do momentu uzyskania jednolitej masy. Miskę przykrywamy i odstawiamy na min. 4 godziny. 
2. W czasie "wyrastania" ciasto będzie tworzyło pianę, którą należy zdjąć łyżką cedzakową. Po wskazanym czasie mieszamy ciasto przez 2-3 minuty. Dodajemy oliwę i mieszamy do całkowitego połączenia się z ciastem. Dodajemy pieprz i przelewamy do okrągłej formy wyłożonej papierem do pieczenia. Jest zabieg nie zbędny chyba że pieczecie tak jak ja w formie silikonowej, Ja użyłam takiej o śr. 28 cm to pieczenia tarty. 
3. Całość obficie posypujemy sezamem. Pieczemy w 220 st C przez 20-25 minut. Ciasto jest upieczone gdy brzegi odejdą od ścianek a na całej powierzchni pojawią się charakterystyczne pęknięcia, pęcherzyki, 

niedziela, 26 lutego 2017

Pieczony mus z Lusette

Jeśli nachodzi was czasem nieposkromiona chęć na mocno czekoladowy deser, który będzie jednocześnie lekki jak i sycący ... Mam na to sposób. Potrzebujecie jedynie 20 minut, dwóch czekoladowych wafelków Lusette i pięciu składników które na pewno macie w swojej kuchni. Ja deser określiłabym jako coś pomiędzy dobrze wypieczonym sufletem,a mocno wilgotnym, lecz o wiele bardziej delikatnym i lżejszym Brownie. W związku z tym że przy okazji robienia tłustoczwartkowych łakoci ostało mi się sporo białek, to postanowiłam je wykorzystać w nieco odmienny sposób. Deser dopełnia krem i dekoracja z wymienionych wafelków czekoladowych Lusette. Zatem do dzieła. 






Składniki na 4 porcje : 

100 g 

4 białka 
125 ml oleju z pestek winogron lub kokosowego 
150 g drobnego cukru do wypieków 
30 g ciemnego kakao (min 70 %)
30 g mąki ziemniaczanej 
20 g drobno startych orzechów włoskich 

Wykonanie : 
1. Mąkę oraz kakao przesiewamy do miski. 
2. Białka ubijamy na sztywną pianę. W momencie gdy piana jest sztywna zaczynamy dosypywać cukier po jednej łyżeczce za każdym razem dokładnie mieszamy do połączenia z pianą. 
3. orzechy mielimy/siekamy na drobny maczek, Do ubitej piany przesiewamy kakao oraz mąkę oraz dosypujemy orzechy. Mieszamy delikatnie silikonową/drewnianą szpatułką by nie zniszczyć struktury białek. 
4. Do masy wlewamy cienkim strumieniem olej i mieszamy jedynie do połączenia. 50 g wafelka ścieramy na tarce i dodajemy do masy. 
5. Masę rozdzielamy do żaroodpornych szklanek (u mnie o poj. 150 ml). Pieczemy przez 20 minut w 175 st C. Po upieczeniu dekorujemy drugim wafelkiem. 



czwartek, 23 lutego 2017

Pączki z piekarnika (pyszne )

Dzisiaj tłusty czwartek więc trochę byłoby głupio gdyby na blogu nie pojawił się żaden przepis na przysmak związany z tym dniem. Oczywiście pojawiły się wcześniej 2 przepisy na bardziej tradycyjne pączki : pączki hiszpańskie i oponki skąpane w czekoladzie ,ale dzisiaj przy tym całym kalorycznym szaleństwie proponuję coraz bardziej popularne pączki nie smażone ,a pieczone w piekarniku. Jak dla mnie przepis dla mnie jest strzałem w dziesiątkę. Mięciutkie, puszyste, delikatne. Ciasto w smaku przypominające najdelikatniejsze bułeczki maślane. Pachną wanilią i są wprost obłędne... Czy powtórzę ten przepis...ba i to nie raz. Jeśli szukacie alternatywy dla ciężkich, tłustych i kalorycznych przysmaków to spróbujcie a nie pożałujecie. Od razu też mówię, że choć pieczone są w piekarniku to wcale nie są takie niewinne (chodzi mi tu o skład)...






Składniki : 
400 g mąki pszennej 
100 g masła klarowanego 
2 jajka + 1 żółtko
75 g cukru pudru 
20 g cukru waniliowego 
35 ml koniaku lub innego mocnego trunku ( u mnie Whisky "Red Label")
60 ml mleka 
30 świeżych drożdży lub 15 g suchych
1/4 łyżeczki soli 

Wykonanie : 
1. Drożdże kruszymy dodajemy letnie mleko (<40stC) oraz łyżkę cukru pudru. Mieszamy do rozpuszczenia się drożdży i odstawiamy rozczyn w ciepłe miejsce  na 10-15 minut,
2. Masło klarowane roztapiamy i odstawiamy do lekkiego przestudzenia. 
3. Jajka płuczemy i oddzielamy starannie żółtka od białek. Żółtka (3 szt) łączymy z cukrem waniliowym oraz koniakiem. Mieszamy do połączenia,
4. Mąkę sól i cukier puder przesiewamy do miski. Dodajemy cały rozczyn oraz masę żółtkową. Mieszamy na gładkie ciasto. Białka ubijamy na sztywną pianę z szczyptą soli. Delikatnie mieszamy z pozostałym ciastem, Na końcu wlewamy masło i zagniatamy gładkie ciasto. Trwa to od 10-15 minut. 
5. Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny. U mnie cała noc. 
6. Po wskazanym czasie naciskamy ciasto tak by je odgazować. Zostawiamy na 10 minut,
7. Dzielimy ciasto na 8 równych części i formujemy zgrabne kulki. Pozostawiamy do ponownego napuszenia na 10-15 minut. Piekarnik rozgrzać do 200 stC piec 15-18 minut do delikatnego zarumienienia .... Smacznego. 

niedziela, 19 lutego 2017

Cytrusowa Babka z nadzieniem różanym

Uwielbiam od czasu do czasu wracać do tych przepisów, które wpisują się w polską tradycję. Już raz prezentowałam wam przepis na idealnie wilgotną i aromatyczną babkę (przepis tutaj) i tym razem choć w nieco innym kształcie przedstawię wam pyszne ciasto ucierane z oryginalnymi dodatkami. W sumie zrobione pod dyktando mojego męża, który akurat miał ochotę na coś mniej skomplikowanego i przyznam że był to dobry pomysł. W paru słowach o samym cieście: Wilgotne o wyraźnej strukturze, wspaniale rosło ,a dzięki jednemu małemu trikowi nie pękło i nie wyrosło zanadto pośrodku. Jeśli chodzi o smak to postanowiłam zestawić cytrusy (limonkę i cytrynę) z prażonym kokosem oraz wanilią. Babkę dodatkowo wzbogaca nadzienie na bazie marmolady różanej oraz lśniąca polewa czekoladowo-kajmakowa. Aby ciasto nie wyschło podczas długiego pieczenia zbyt bardzo, to podczas jego ucierania dodałam glukozę co równocześnie wpłynęło na strukturę i barwę wierzchu ciasta.





Składniki : 
220 g mąki pszennej typ 450
3 jajka (L)
250 g cukru 
90 g masła w temp. pokojowej 
50 glukozy krystalicznej rozrobionej w 3 łyżkach wody
100 g wiórków kokosowych 
150 ml  śmietanki kremówki 
skórka otarta z 1 cytryny 
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka otarta z 1 limonki 
5 ml ekstraktu waniliowego
3 łyżki marmolady różanej 

Na polewę: 

4-5 łyżek kajmaku o smaku czekoladowym 
posypka czekoladowa
Decorada od Delcty :  Karmel

Wykonanie : 

Uwaga jeśli chcemy uniknąć zakalca to wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

1. Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy pojedynczo jajka i mieszamy do połączenia. Glukozę rozprowadzamy z 3 łyżkami wody i dodajemy do masy. Wiórki kokosowe podprażamy na suchej patelni cały czas mieszając by ich nie przypalić. W momencie gdy zaczynają się rumienić zdejmujemy z ognia i przesypujemy na papier lub do osobnego naczynia by nieco przestygły. Przestudzone dodajemy do ciasta. 
2. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i ucieramy chwilę do uzyskania dość gęstej masy. Dolewamy stopniowo śmietankę cały czas mieszając, Kolejno dodajemy starte skórki : Limonkową i cytrynową a następnie ekstrakt waniliowy, Mieszamy. 
3. Do keksówki (u mnie silikonowa) wykładamy 1/2 masy wyrównujemy i na środku wykładamy marmoladę różaną. Przykrywamy pozostałą częścią ciasta. Wyrównujemy. Ostry nóż smarujemy olejem i nacinamy pośrodku na głębokość ok 0,5 cm. Zabieg ten pozwoli na równomierne wyrastanie ciasta i zapobiegnie pękaniu podczas wyrastania, Pieczemy od 60 minut do 1 godziny 20 minut. Czyli do tzw suchego patyczka w 160 stC. Po 50 minutach dobrze jest przykryć wierzch folią aluminiową lub papierem do pieczenia by wierzch zbytnio nie zbrązowiał, 
4. Po upieczeniu studzimy. Wystudzone ciasto smarujemy masą kajmakową i dekorujemy posypkami. 


niedziela, 12 lutego 2017

Oponki z polewą czekoladową

Kochani Tłusty czwartek tuż, tuż więc mam dla was kolejną propozycję na łatwe i stosunkowo tanie pączki. Tym razem wybór padł na oponki wykonane z ciasta drożdżowego. Oponki oblane dobrej jakości mleczną czekoladą oraz przybrane dekoracją z cukrowej, kolorowej posypki. Dzieci będą zachwycone, bo musicie przyznać, że pączki same proszą się o zjedzenie. Ciasto po upieczeniu smakuje wybornie, bardzo dobrze rośnie, a dodatek octu sprawia, że tłuszcz nie wsiąka zbytnio do środka. Musicie spróbować. Kwestia ceny też was powinna zadowolić. Nie będziecie potrzebować 6,12, ani innej obłędnej ilości żółtek wystarczą zaledwie 2. Z podanego przepisu otrzymacie ok 12-15 naprawdę sporych sztuk. Zatem lecimy... 





Składniki:

500 g mąki typ 650 
250 ml mleka 
35 g margaryny roślinnej do pieczenia (Kasia)
25 g świeżych drożdży
2 duże żółtka 
50 g cukru 
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyżeczka octu 

Na polewę: 
150 g mleczne czekolady 
kolorowa posypka u mnie różnobarwny maczek 

Wykonanie: 
1. Na początku robimy zaczyn : Odmierzamy 60 ml mleka (1/4 szklanki) podgrzewamy do temperatury 30 -35  stopni C (mleko ma być letnie, lekko ciepłe ale nie gorące bo drożdże zginą i nie wyrosną) do mleka dodajemy 15 g cukru oraz 1 łyżkę mąki Dodajemy pokruszone świeże drożdże, mieszamy i odstawiamy na 10-15 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. 
2. Żółtka ubijamy z pozostałymi 35 g cukru na jasną i puszystą masę tak by żółtka zwiększyły swoją objętość a masa będzie prawie biała. 
3. Masę jajeczną łączymy z zaczynem delikatnie mieszając. Partiami przesiewamy mąkę i wlewamy pozostałe mleko (190 ml) wyrabiając ciasto. Margarynę roztapiamy i lekko studzimy. Dodajemy do ciasta ponownie wyrabiając starannie. Na końcu dodajemy łyżeczkę octu, zagniatając do momentu gdy ciasto będzie jednolite i zacznie swobodnie odchodzić od ręki. Ciasto przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny w ciepłe miejsce. 
4. Po wskazanym czasie wykładamy ciasto na stolicę podsypaną mąką. Naciskamy by wypompować powstały dwutlenek węgla i rozwałkować na okrągły placek o grubości ok 1,5 cm. Wycinamy szklanką pączki dodatkowo kieliszkiem w środku wycinamy kółko by otrzymać kształt oponki. Wycięte oponki pozostawiamy na 10 minut po ponownego wyrośnięcia. W tym czasie w dużym garnku lub w woku rozgrzewamy olej. Oponki smażymy  2-3 minutki z każdej strony do otrzymania ładnego ciemnozłotego koloru. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu. 
5. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę. Smarujemy oponki z jednej srony i układamy na kratce posypujemy posypką cukrową. 

Smacznego. 

środa, 8 lutego 2017

Zdrowo (na)dziana gruszka w towarzystwie rokitnika.

Muszę się do czegoś przyznać... Śniadania nigdy nie były moją mocną stroną. Wiem, że to najważniejszy posiłek dnia, ale nie zawsze mam czas by je sobie przygotować... Dzisiaj jednak nie próżnowałam w 30 minut stworzyłam pyszne, kolorowe i zdrowe śniadanie na gorąco. Nieco inne niż zwykle... zero pieczywa, nudy pod postacią kanapek itp... Jest za to  jest sycąca gruszka, która została nadziana i to jak... świeża rukola, moje ukochane kiełki rzodkiewki, kremowy twarożek z szczypiorkiem, odrobina pestek granatu, czarnuszka i ten sos ... Sos z Dżemu rokitnika od Łowicza. By nie zniweczyć dobroczynnych właściwości dżemu podałam go do gotowej potrawy w czystej swej postaci... Bo po co ulepszać coś co z natury jest doskonałe??? Pod wpływem gorącej gruszki sos delikatnie się rozpłynął i w ten sposób powstało magiczne danie na śniadanie. Koniec wywodu. Musicie spróbować, czasem warto odskoczyć od standardów, rutyny i stereotypowych przekonań.





Składniki : na 4 porcje 

2 jędrne gruszki u mnie luksówka 
50 g twarogu 
1 łyżka szczypiorku 
szczypta soli 
szczypta pieprzu 
2 garści rukoli 
50g kiełków rzodkiewki 
1 łyżeczka nasion czarnuszki 
pestki z połowy Granata 
1 łyżeczka soku z cytryny
3-4 łyżki dżemu Łowicz 100% z owoców Rokitnik

Wykonanie: 
1. Gruszki myjemy i dzielimy na połówki. Wydrążamy pestki i miąższ tak by pozostawić ok 1 cm warstwę od brzegu (inaczej farsz się nie zmieści)
2. Połówki gruszek wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 st C pieczemy 15-20 minut. Zależy jak bardzo dojrzałe są gruszki. 
3. W czasie pieczenia przygotowujemy farsz: Twaróg rozdrabniamy dodajemy łyżeczkę soku z cytryny szczyptę soli i pieprzu oraz drobno posiekany szczypiorek, Całość mieszamy na pastę. 
3. Upieczone gruszki wyjmujemy dodajemy do środka pastę z serka na wierzch umytą i osuszoną rukolę oraz kiełki rzodkiewki. Posypujemy delikatnie ziarnami czarnuszki i  granatem. Na talerz wykładamy 2-3 łyżeczki dżemu z rokitnika i układamy gruszki
 Całość przybieramy rukolą. 

Smacznego. 


Prozdrowotne dżemy Łowicz na śniadanie – poznaj dobroczynną moc natury taką, że Łooo!