piątek, 26 maja 2017

Koktajl Matcha z chia, morelami i maliną (vege & white sugar free)

Dzisiejszy wpis zacznę od tego, że uwielbiam zieloną herbatę... Najbardziej taką parzoną w imbryczku. Czemu o tym wspominam??? No nie bez przyczyny, ponieważ dzisiaj proponuję wam odżywczy i energetyzujący koktajl właśnie z zieloną herbatą w roli głównej. Bazą jest mleko kokosowe , które doskonale łączy się z matchą (specjalna odmiana zielonej herbaty w proszku). Całość zestawiona została z świeżymi morelami i malinami. Zaletą matchy jest nie tylko jej intensywna barwa, ale i smak, który jest nieco inny niż tradycyjnej liściastej herbaty. Jeśli szukacie energii i pobudzenia a jednocześnie poszukujecie ciekawego smaku to koniecznie spróbujcie tego przepisu. 
Polecam na śniadanie lub jako deser.... 



Składniki: 

400 ml mleka kokosowego 
100 ml wody 
3 łyżki nasion chia 
2 łyżki syropu z agawy 
3 łyżeczki matchy
2-3 morele
kilka malin 
ekstrakt waniliowy do smaku 
3 łyżki soku z limonki 

Wykonanie : 
1. Mleko kokosowe podgrzewamy z wodą oraz sokiem z limonki w rondlu do temp. 80 st C . 
2. Gdy mieszanka będzie ciepła wsypujemy matchę i intensywnie mieszamy . Przykrywamy pokrywką  i studzimy, Po osiągnięciu temperatury pokojowej słodzimy syropem z agawy i dodajemy nasiona chia. Mieszamy i rozdzielamy do szklanek. Morele kroimy na cząstki i dodajemy w do koktajlu, wrzucamy kilka malin i przybieramy miętą.
3. Odstawiamy na 10-15 minut i schładzamy w lodówce.  Domowy energetyk gotowy.

środa, 17 maja 2017

Lekkie śniadanie : Borówkowo-ryżowe krążki słodzone rodzynkami (Vege & White sugar free)

Kochani nie tak dawno dzieliłam się z wami moim przepisem na Malinowy ryż na mleku. Dzisiaj ponownie odczaruję klasyczną nudną kolację i zaserwuję wam coś smacznego, i lekkiego. Do mojego przepisu wykorzystałam płatki ryżowe, które gotowałam w wodzie z dodatkiem rodzynek sułtańskich. Piękny fioletowy kolor i ciekawy smak dodają borówki amerykańskie. W ramach wzbogacenia smaku dodałam skórkę pomarańczową i odrobinę domowego ekstraktu waniliowego. Talerz zdobi dodatek łuskanego słonecznika i moje ukochane maliny. Proste, szybkie, zdrowe i smaczne. Dobre zarówno na śniadanie, na deser lub na kolację. Danie jest bezglutenowe i zapewnia sporą dawkę witamin. Smacznego. 




Składniki : Na 4 porcje : 

250 ml wody 
4-5 łyżek płatków ryżowych 
50 g borówek amerykańskich 
3 łyżki rodzynek sułtańskich 
kilka malin do przybrania 
1 łyżka łuskanego słonecznika 
łyżeczka skórki pomarańczowej 
1 łyżka ekstraktu waniliowego do smaku

Wykonanie : 

1. Szklankę wody zagotować i doprowadzić do wrzenia. Do wrzątku dodajemy rodzynki i ekstrakt waniliowy o gotujemy minutkę następnie wrzucamy płatki i mieszamy. Gotujemy przez 5 minut. Na końcu dodajemy borówki i gotujemy 2-3 minuty. 
2. Wykładamy porcje i układamy skórkę pomarańczową na wierzchu. Dodajemy maliny oraz słonecznik. Smacznego.



piątek, 12 maja 2017

Rolada A la Czarny las

Do tej pory, tylko raz na blogu pojawił się przepis na roladę biszkoptową. Wówczas krem był malinowo-bananowy. Dzisiaj chcę wam zaproponować nieco inną wersję, choć niemniej smaczną. Przepis powstał trochę na kształt popularnego tortu szwarcwaldzkiego z uwagi na podobne składniki. A więc w rzeczy samej będzie : ciemna gorzka czekolada, puszysty biszkopt,domowa konfitura jeżynowa, bita śmietana i wiśnie. Myślę, że z chęcią będziecie sięgać po ten przepis, gdyż efekt końcowy jest co najmniej wyborny. Czego się nie robi na życzenie męża :) 










Składniki  : 

Na biszkopt: 
4 jajka 
1 białko 
40 g mąki pszennej tortowej (typ 450)
1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej 
40 g cukru pudru 
szczypta soli

Do nasączenia i posmarowania : 
125 g konfitury jeżynowej 
60 ml rumu 

Masa śmietanowa: 
330 g śmietanki kremówki 30%
2 łyżki żelatyny 
50 ml wody 
2 łyżki ekstraktu waniliowego 
25 g czekolady gorzkiej min 70%
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią 

Ponadto; 
Wiśnie mrożone lub z kompotu 
15 g tartych orzechów włoskich 
dodatkowe wiórki czekoladowe 

Wykonanie : 
1. Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy z szczyptą soli na sztywną pianę. 
2. Żółtka mieszamy z cukrem pudrem i przesianymi mąkami. 
3. Delikatnie silikonową szpatułką łączymy obie masy. 
RADA: Do masy z żółtkami dodajcie odrobinę ubitych białek by rozrzedzić masę. W ten sposób całość nie opadnie. 
4. Biszkopt wykładamy do formy płaskiej wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Rozsmarowujemy równomiernie. Pieczemy w 190 st C przez 15 minut. 
 Wyjmujemy i póki jest jeszcze ciepły zwijamy roladę. Zostawiamy do wystygnięcia. Gdy całość przestygnie odwijamy i zdejmujemy papier przekładamy na lnianą ściereczkę. 
5. Gęstą konfiturę jeżynową umieszczamy w rondlu zalewamy rumem i gotujemy do odparowania alkoholu 5-8 minut, Jeśli macie dżem kupny obserwujcie czy masa zanadto nie gęstnieje lub też nie jest za rzadka. Ma być lekko lejąca o konsystencji gęstej śmietany. 
6. Zdejmujemy z ognia  i studzimy. Smarujemy całą powierzchnię biszkoptu. 
7. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno. Żelatynę moczymy w wodzie by napęczniała a następnie podgrzewamy do rozpuszczenia, Do jeszcze gorącej żelatyny dodajemy odrobinę śmietany a następnie łączymy z całością dodajemy cukier waniliowy oraz ekstrakt. 
8. Czekoladę ścieramy na wiórki. Posypujemy po całej powierzchni. Wykładamy 3/4 kremu śmietanowego pozostawiając 2 cm marginesu . Rozkładamy wiśnie i zwijamy roladę. Wkładamy do lodówki na minimum godzinę. 
9. Po tym czasie smarujemy wierzch pozostałą śmietaną i posypujemy tartymi orzechami włoskimi oraz tartą czekoladą. Dla dekoracji również wykładamy przekrojone na pół wiśnie. 

Gotowe, 

wtorek, 9 maja 2017

Malinowy Ryż na mleku ( z orzechami macadamia)

Kolacja... niektórzy z niej rezygnują z dbałości o smukłą linię, ale czy słusznie?... Z myślą o posiłku na ciepło przyrządziłam , coś co chodziło za mną już od kilku tygodni... W zamrażalniku mam jeszcze ubiegłoroczne zapasy malin i znalazłam świetny sposób na ich wykorzystanie. Chodzi o ryż na mleku. Zapewne większości z was pewnie będzie kojarzyć się z dzieciństwem. U mnie częściej była to kasza manna, niż sam ryż... ale cóż każdy dorosły ma w sobie głęboko ukryte dziecko, więc od czasu do czasu na chwilę dziecinnieję i w ramach dzisiejszej kolacji ugotowałam to różowe cudo. Ogólnie kocham maliny więc świetnie wkomponowały się w całość. Dodatek orzechów makadamia wzbogaca całość
Więc kto się skusi...? 


Składniki : 

50 g ryżu mlecznego lub jaśminowego 
50 ml wody 
350 ml mleka 3,2 %
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią 
10 sztuk mrożonych malin 
kilka sztuk orzechów macadamia 
25 g jogurtu naturalnego

Wykonanie : 
1. W rondu zagotować wodę, oraz mleko, wsypać ryż i gotować na małym ogniu 15-20 minut mieszając. Dodać cukier waniliowy, oraz wrzucić maliny. Mieszać by ryż się nie przypalił. 
2. Zdjąć z ognia i lekko przestudzić. Wymieszać całość z jogurtem, Wyłożyć do naczyń. Udekorować całymi malinami i orzechami makadamia. 

Gotowe.

niedziela, 7 maja 2017

Sernik Pina Colada (Ananas i kokos)

Czasem są takie dni, że otwierając szafkę natrafiamy na produkty, którym kończy się termin ważności lub po prostu jakiś czas temu je kupiliśmy i całkiem o nich zapomnieliśmy... I niech to będzie wstęp do mojego dzisiejszego wpisu. Jak zapewne wiecie sernik to stały bywalec na moim stole, bo to też jedno z ulubionych ciast mojego męża. Przepis, który wam chcę dzisiaj zaprezentować jest kolejnym moim autorskim. Otwierając szafkę z przetworami zauważyłam puszkę z ananasem, którą jakiś czas temu kupiłam z myślą o ananasowym sosie. No cóż jak widać kompletnie o niej zapomniałam i pomyślałam, że wykorzystam ją do mojego sernika. Przyznam się wam, że wielkim fanem ananasa nie jestem, bo przeważnie kojarzy mi się z mozolnie ciężkimi tortami śmietanowymi przekładanymi właśnie tym owocem. Wpadłam więc na to by wykorzystać całość zawartości puszki do mojego przepisu. W lodówce miałam jeszcze kremówkę i śmietankę kokosową. W szafce resztę wiórków kokosowych, sporą ilość mleka w proszku, kilka maślanych herbatników i kilka budyniów o smaku śmietankowym... 
Śmiało mogę stwierdzić, że jest to przepis z samych resztek i powstał zdecydowanie z potrzeby ich wykorzystania. I był to strzał w dziesiątkę. Przepis choć pracochłonny i nie ukrywam wymagający wart jest poświęcenia, 
Sam sernik pieczony jest w kąpieli wodnej, więc jest dość zwarty i równy po upieczeniu. Smak zdecydowanie podkreśliła obecność prażonych wiórków kokosowych oraz 22% śmietanka kokosowa. Masa serowa jest delikatnie i nieprzesadnie słodka  do tego wyraźnie kremowa. 

Górna warstwa to masa ananasowa. Wykorzystałam zarówno same plastry jak i również syrop. Nie cierpię marnotrawstwa, więc syrop też miał swój udział i zastąpił cukier. Masę zrównoważyłam dodatkiem soku z limonki i galaretką cytrynową, która też związała całość. 

Jednym słowem delicja wśród serników. Koniecznie spróbujcie bo warto. 









Składniki :

Na spód : 

100 g herbatników 
50 g masła 
1 łyżka miodu

Na masę serowo- kokosową : 

600 g sera przynajmniej 2-krotnie zmielonego 
60 g mleka w proszku 
2 opakowania (po 40g ) budyniu śmietankowego (bez cukru)
50 g wiórków kokosowych 
120 g cukru pudru 
3 jajka 
165 ml śmietanki kokosowej 22%
1 łyżka likieru kokosowego Malibu lub ekstraktu waniliowego 

Na masę ananasową : 

1 puszka ananasa (565 g) razem z syropem
1 budyń śmietankowy 
200 ml zimnej wody 
200 g śmietanki kremówki 36%
1 łyżka soku z limonki 
1 opakowanie galaretki cytrynowej 

Wykonanie : 

1. Blaszkę 22 cm x 35 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Masło rozpuścić i lekko przestudzić. Herbatniki zmielić w malakserze lub włożyć do foliowej torebki i rozkruszyć tłuczkiem lub wałkiem.  Herbatniki połączyć z masłem i dodać 1 łyżkę miodu akacjowego. Wyłożyć do formy i równomiernie rozprowadzić. 
2. Ser, śmietankę kokosową oraz cukier puder (przesiany) wymieszać. Dodawać pojedynczo jajka. Całość mieszamy jedynie do połączenia, Mleko oraz budynie przesiewamy prosto do masy mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Wiórki kokosowe prażymy chwilę na suchej patelni i lekko studzimy. Dodajemy do masy. Na końcu dodajemy ekstrakt lub likier kokosowy. 
3. Sernik wylewamy wprost na przygotowany spód. Zagotowujemy wodę i wlewamy do innej formy. Rozgrzewamy piekarnik do 170 st C . Naczynie z wrzątkiem umieszczamy na dolnej półce piekarnika. Formę z naszym sernikiem umieszczamy na środkowej półce. Pieczemy przez 50-60 minut, Sernik ma lekko wyrosnąć i jeśli zacznie lekko pękać to znaczy że jest gotowy. Wyjmujemy i studzimy do temperatury pokojowej. 
4. Przygotowujemy masę ananasową. 2 plastry ananasa odkładamy do dekoracji. Pozostałe krążki ananasa wraz z syropem umieszczamy na patelni lub w szerokim garnku i gotujemy chwilę . Od momentu gdy masa zacznie wrzeć 2 minutki i zdejmujemy z ognia. Wyjmujemy plastry ananasa i umieszczamy w misce. Syrop ponownie gotujemy, 
5. Budyń o smaku śmietankowym rozprowadzamy w 200 ml zimnej wody i mieszamy do rozpuszczenia. 
6. Zdecydowanym ruchem wlewamy do gotującego się syropu i mieszamy energicznie. Zdejmujemy  z ognia i lekko studzimy, Ubijamy śmietankę kremówkę na pół sztywno. Plastry ananasa blendujemy na gładką masę z 1 łyżką soku z limonki i natychmiast dodajemy do ugotowanego budyniu. mieszamy do połączenia. Jeśli masa zbytnio ostygła i mocno zgęstniała to możecie ją lekko podgrzać. 7. Do masy ananasowej bezpośrednio wsypujemy 1 opakowanie galaretki cytrynowej. Mieszamy by się rozpuściła. Masę studzimy do temperatury pokojowej a następnie łączymy ze śmietaną, Chłodzimy by stężała. Stężałą masę przekładamy do rękawa cukierniczego i szprycujemy bezpośrednio na wystudzoną masę serową. Dekorujemy odłożonymi plastrami ananasa i wiórkami kokosowymi. 
8. Sernik Chłodzimy w lodówce 2 godziny. 

Pyszna Pina Colada w wersji ciasta gotowa. 




sobota, 6 maja 2017

FRITATA rodem z piekła (Pomidor,chili,bekon,cebula,ser)

Wśród moich bliskich mam przynajmniej dwóch wielkich miłośników jajek i potraw jajecznych. Mój mąż może je zjadać pod każdą postacią, za równo na słodko jak i w wytrawnych odsłonach. Dzisiaj właśnie zaserwuję wam tą drugą opcję. Frittata to rodzaj włoskiego omletu z przeróżnymi dodatkami, najczęściej pieczona w piekarniku u mnie już raz gościła na blogu w wersji mini (przepis tutaj). Masę jajeczną wzbogaca dodatek wysokoprocentowej śmietanki oraz mleko. Nadzienie stanowią: wędzony boczek, ser typ Gouda, spora ilość chili, tymianek, cebula, oraz pomidory. Prosto ale bardzo aromatycznie i do syta. 








Składniki : 
3 jajka (L)
100 ml śmietanki 30%
50 ml mleka 2%
100 g wędzonego boczku 
połowa czerwonego chili 
1 średnia cebula
1 pomidor
35 g sera Gouda 
tymianek 
pieprz
sól 
oregano
czerwona słodka papryka 

Wykonanie : 
1. Jajka wbić do miski i lekko ubić widelcem, dodać śmietankę oraz mleko. Wymieszać i dodać sól, pieprz oraz szczyptę słodkiej papryki. 
2. Boczek i cebulę pokroić w kostkę podsmażyć na patelni do zrumienienia się obu składników. Następnie lekko odsączyć z tłuszczu. Wyłożyć di formy na tarty (śr. 28 cm). Drobno siekamy chili oraz kroimy ser w kostkę 1 cm x 1 cm  . Równomiernie rozmieszamy w formie. 
3.Rozgrzewamy piekarnik do 180 st C. Ustawiamy formę na blaszce i zalewamy wszystko masą jajeczną i posypujemy tymiankiem oraz oregano. Pomidor pokrojony w plastry umieszczamy na masie. Zapiekamy całość przez 25-30 minut, 

Gotowe 

niedziela, 30 kwietnia 2017

Rabarbarowy przekładaniec

Wiosna, jak by nie patrzeć kojarzy się nam nie tylko z rozkwitającymi drzewami ale i również z pierwszymi sezonowymi warzywami i owocami. Dzisiaj w roli głównej rabarbar. Kwaśny, wyrazisty w smaku i doskonale komponujący się z wszelkimi słodkimi dodatkami. Ja postawiłam na niezwykle prosty, chodź równie efektowny przepis. Rabarbar zestawiłam z intensywną wiśniową galaretką i waniliową bitą śmietaną. Spód dla odmiany stanowi puszysty i delikatny biszkopt. Klasyka z najlepszym wydaniu. Zapraszam.




Składniki : 

Na biszkopt: 
3 jajka (L)
80 g mąki pszennej 
100 g cukru 
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią 
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Na poncz : 
pół szklanki mocnej herbaty 

Na masę rabarbarową :
800 g rabarbaru 
110 g cukru trzcinowego jasnego (lub zwykłego)
2 opakowania galaretki o smaku wiśniowym 
20 g mąki pszennej 
20 g skrobi ziemniaczanej 
175 ml zimnej wody 

Na masę śmietanową ; 
330 g śmietany kremówki 30-36%
2 łyżki cukru pudru 
2 łyżki żelatyny na 100 ml gorącej wody
Proszek typu nesquik o smaku waniliowym ( u mnie Kaba) ***można pominąć 

Dodatkowo: 
3-5 sztuk maślanych herbatników 
świeża mięta do przybrania

Wykonanie : 

1. Rabarbar umyć i osuszyć odciąć zielone części. Łodygi pokroić na plastry ok 1-1,5 cm grubości każdy. Umieścić na patelni i zasypać cukrem trzcinowym. Gotować kilka minut do momentu aż rabarbar będzie miękki i puści soki . Obie mąki wymieszać w 3/4 szklanki zimnej wody i wlać do gotującej się masy rabarbarowej dokładnie wymieszać gotując ok 1 minuty zdjąć z ognia.'
2. Do gorącej masy wsypać obie galaretki i wymieszać do połączenia. Przestudzić. 
3. Na biszkopt: Jajka starannie oddzielamy. Białka ubijamy stopniowo dodając cukier i cukier waniliowy. Gdy otrzymamy sztywną pianę pojedynczo dodajemy żółtka i przesiewamy mąkę oraz skrobię ziemniaczaną, Delikatnie mieszamy drewnianą szpatułką. Masę przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. (Forma o wym. 33 x 20 cm ). Biszkopt pieczemy w 170 st C przez 20 minut, do suchego patyczka. 
4. Upieczony biszkopt studzimy i nasączmy ponczem z mocnej herbaty. 
5. Wylewamy tężejącą masę rabarbarową. 
5. Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Żelatynę rozpuszczamy w 100 ml gorącej wody i lekko studzimy. Dodajemy do śmietany, Wsypujemy proszek waniliowy i mieszamy. Wykładamy na stężałą masę. Schładzamy, Na koniec posypujemy pokruszonymi herbatnikami. Gotowe. 




sobota, 29 kwietnia 2017

Deser jaglany z kiwi i miętą (Vege & White sugar free)

Ostatnio zakochałam się w deserach i śniadaniach na bazie kaszy jaglanej. Jak powszechnie wiadomo jest ona niezwykle prozdrowotna i może być podawana zarówno na słodko jak i na słono. Dzisiaj niebywale smaczne zestawienie. Kaszę jaglaną gotowałam tym razem na wodzie a zestawiłam ją z bananem, dojrzałym kiwi, nerkowcami ,sokiem z limonki a także orzeźwiającą świeżą miętą. Tym razem deser dosłodziłam syropem z agawy. Pyszności. 




Składniki : 
50 g kaszy jaglanej 
1,5 szklanki wrzątku 
2-3 łyżki syropu z agawy 
1 dojrzałe kiwi 
1 dojrzały banan 
garść orzechów nerkowców (ok. 20 g )
4-6 listków świeżej mięty 
sok z połowy limonki 

Wykonie : 
1. Kaszę prażymy na suchej patelni kilka minut. Następnie kilkukrotnie płuczemy na sitku pod bieżącą wodą. 
2. Kaszę gotujemy w wrzącej wodzie na małym ogniu pod przykryciem przez 15 minut. Następnie studzimy i blendujemy na gładką masę. 
3.Banan i kiwi dzielimy na cząstki dodajemy do kaszy wrzucamy całe nerkowce oraz wlewamy sok z limonki, wszystko blendujemy na jednolity krem. 
3. Dodajemy syrop z agawy i siekamy drobno miętę. Mieszamy z masą. 
4. Wykładamy i przybieramy ulubionymi dodatkami ( u mnie kokos i jagody goi)

Smacznego. 

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Wegański krem czekoladowy z kaszy jaglanej (gluten & White sugar free)

Dzisiaj przepis na pyszny deser w kubeczku. Już raz robiłam podobny przepis w wersji waniliowej, ale przepis był bardziej tradycyjny. Ten przepis na budyń jaglany z wanilią i bananami   zrobiony był na mleku i zawierał również jogurt naturalny.  Dzisiejsza wersja ma nieco inną konsystencję i bardziej przypomina krem. W smaku mocno czekoladowy, bez białego cukru i laktozy. Bazą kremu jest kasza jaglana gotowana na mleku migdałowym. Całość dosłodzona została melasą karobową i bananem. Do tego uprażone orzechy laskowe i jeszcze ta kwaskowata jeżyna. Fit deser gotowy w niespełna 20 minut. Przepis zadowoli największych czekoladoholików, wegan, i tych co o glutenie nawet słyszeć nie mogą. Koniecznie spróbujcie, bo chodź to deser to jest w nim tyle dobroci,  pod postacią witamin i składników mineralnych ,że spokojnie możecie sobie na niego pozwolić. Podane składniki starczają na 3-4 porcje ,więc zachęcam was do wypróbowania. 





Składniki : 

50 g kaszy jaglanej 
270 ml mleka migdałowego/ryżowego 
1 duży banan (ok.100 g)
2 łyżki melasy karobowej 
3 czubate łyżki ciemnego kakao holenderskiego 
50 g orzechów laskowych 
* jeżyny (mogą być mrożone)

Wykonanie : 

1. Kaszę wysypujemy na suchą patelnie i chwilę prażymy mieszając by jej nie przypalić. 
2. Kaszę zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na 2-3 minutki następnie 2-3 razy płuczemy na sitku przelewając zimną wodą. 
3. Mleko zagotowujemy i wsypujemy kaszę. Przykrywamy i gotujemy na małym ogniu przez 15 minut. Kasza ma wchłonąć cały płyn i się lekko rozgotować. Zdjąć z ognia i przestudzić. 
4. Wystudzoną kaszę umieszczamy w misce i koimy banana wszystko blendujemy na gładką i jednolitą masę. 
5. Orzechy prażymy na suchej patelni do lekkiego przyrumienia. Siekamy i dodajemy do kaszy z bananem. Dosładzamy melasą karobową i wsypujemy przesiane kakao. Całość mieszamy. Dzielimy na porcje i przybieramy całymi orzechami laskowymi i jeżynami, '
Smacznego.

niedziela, 23 kwietnia 2017

Bezglutenowy sufletowy jabłecznik z budyniową chmurką

Były już serniki o strukturze lekkiego sufletu i w zasadzie pomyślałam czemu by nie spróbować z jabłecznikiem... I wiecie co to ciasto, które dzisiaj wam zaprezentuję to czysta poezja. Jeśli jesteście fanami lekkich ciast , to będzie przepis dla zdecydowanie was. Kruchy spód, jabłkowo-migdałowa masa z cynamonem oraz waniliowa budyniowa pianka. Ja już dwa razy robiłam to ciasto i za każdym razem mam wrażenie że wychodzi coraz smaczniejsze. Masa jabłkowa jest wykonana z pieczonych i zblendowanych jabłek a doprawiona jest cynamonem. Dodatkowo mieszana jest z mielonymi na drobną mączkę migdałami i ubitymi białkami. Suflet wśród jabłeczników. Całość wykończona jest bitą śmietaną wymieszaną z kremowym budyniem waniliowym.  Zdecydowanie polecam. 






Składniki : 

Na spód kruchy: 

200 g mąki gryczanej Melivt / z orzechów laskowych
110 g masła
80 g cukru pudru 
1 żółtko
1 łyżka kwaśnej śmietany 12%

szczypta soli 
Na masę jabłkowo-migdałową:

400 g jabłek (ok. 5-6 sztuk)
1 kwaśne zielone jabłko 
1 płaska łyżeczka cynamonu 
130 g migdałów startych na drobną mączkę (lub mąki migdałowej)
1 łyżka skrobi ziemniaczanej 
3 białka (L)
2-3 łyżki soku z cytryny 
1 mały aromat migdałowy lub ekstrakt migdałowy (1 łyżka)
50 g cukru 

Na masę budyniową : 
60 g cukru
1 opakowanie budyniu z prawdziwą wanilią (BG) bez cukru
300 ml mleka 
250 g kremówki 36%

Dodatkowo: 

1 dojrzałe kiwi 
maczek mango Declecta
czekoladowa posypka Delecta
karmel Delecta 

Wykonanie : 
1. Składniki na kruchy spód wymieszać i zagnieść jednolitą masę. Zawinąć w folię i wstawić do lodówki na min. 30 minut. 
2. Jabłka obrać i usunąć gniazda nasienne pokroić na ósemki i ułożyć w naczyniu żaroodpornym, skropić sokiem z cytryny i piec przez 20 minut w 200 st C. Ostudzić po czym zblendować na gładką masę. 
3. Ciasto rozwałkować i wyłożyć dno oraz boki tortownicy o średnicy 28 cm. 3 schłodzone białka bić z szczyptą soli a następnie łyżka po łyżce wsypywać 50 cukru. 
4. Jabłka przyprawić cynamonem a następnie dodać zmielone migdały. Następnie do masy dodać przesianą mąkę ziemniaczaną i aromat/ekstrakt migdałowy. Starannie mieszamy. Następnie w 3 turach dodajemy ubite białka. Wylewamy na spód. Pieczemy w 180 st C przez 35 minut. Wyjmujemy i całkowicie studzimy. 
5. Mleko zagotować. Proszek budyniowy wymieszać wraz z cukrem i odrobiną zimnego mleka. Ugotować budyń przełożyć do miski przykrywając wierzch folią by nie powstał kożuch. Całkowicie wystudzić. 
6. Ostudzony budyń miksujemy. W osobnym naczyniu ubijamy kremówkę a następnie łączymy ją z budyniem. Powstałą masę wylewamy na wierzch wystudzonego ciasta. Chłodzimy min 1 godzinę. Dekorujemy kiwi pokrojonym na plasterki i posypujemy ulubionymi dodatkami. 

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Vege Calzone (faszerowane smażonym tofu i warzywami )

Chodź  daleko mi do weganizmu, to muszę przyznać że jest to moja ulubiona i najbardziej wymagająca strona wypieków i wszelkich innych deserów. Dzisiaj wytrawna strona bloga i przepis na calzone w wersji dla Wegan i wegetarian. W skład farszu wchodzą m in. Smażone Tofu i sporo warzyw : papryka,cebula, czosnek, por, i karmelizowana marchewka. Ciasto ma dobrą strukturę i jest tak samo dobre jak to na klasyczne calzone. Wierzch posypałam ziołami i startym tofu i wyszło do złudzenia podobnie do posypki ze zwykłego sera. Polecam. 





Na ciasto : 
500 g mąki pszennej chlebowej Melvit
20 g świeżych drożdży lub 10 g suszonych 
280 ml mleka sojowego 
2,5  łyżki oleju kokosowego /oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli 

Na farsz : 
300 g pieczarek 
1 średniej wielkości marchewka 
1 opakowanie Tofu naturalnego 
2 ząbki czosnku 
1 papryka czerwona 
1 papryka zielona 
1 papryka żółta 
2 małe cebule lub 1 duża 
połowa białej części pora 
1 mała cukinia 
garść czarnych oliwek 
1 -2 łyżki marynowanych kaparów 


Dodatkowo: 
2 łyżki jasnego syropu z agawy /melasy trzcinowej 
0,5 słoiczka koncentratu pomidorowego 
sól 
pieprz 
suszony imbir 
szczypta kurkumy 
mielony kumin (kmin rzymski)
suszone zioła: oregano.bazylia,rozmaryn,
chili 

Wykonanie : 


1. Mąkę pszenną mieszamy z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodajemy resztę składników i wyrabiamy, pod koniec dodajemy roztopiony i przestudzony olej kokosowy lub  oliwę. Wyrabiamy ciasto, odpowiednio długo ( ok 10 minut), tak by było miękkie i elastyczne. 
2.  Z ciasta formujemy kulę, a następnie wykładamy do oprószonej mąką miski, Odstawiamy w ciepłe miejsce, przykryte lnianą ściereczką, 
(na około 1,5 godziny).
3. Marchewki kroimy w 2 cm talarki i podsmażamy na oliwie po 10 minutach dodajemy syrop/melasę i podważamy do skameralizowania się cukru. 
4. Warzywa kroimy w zgrabną kostkę (paprykę,pieczarki, cebulę,pora i cukinię.). Odsączamy kapary z zalewy, siekamy drobno czosnek a oliwki kroimy na plasterki . 
5. Tofu wyjmujemy i posypujemy kurkumą oraz imbirem, oraz odrobiną pieprzu/ pozostawiamy na chwilę po czym delikatnie osuszamy i kroimy na kostkę cm x cm. Podsmażamy na oliwie do ze złocenia ok 5 minut. 
6. Ciasto wałkujemy na okrąg, smarujemy przecierem pomidorowym pozostawiając 0,5 cm brzegu. 
7. Wykładamy warzywa, marchewkę i tofu posypujemy ziołami, kminem,solą i pieprzem oraz chili. Składamy na pół i zlepiamy ciasto na kształt pieroga. Jeśli mamy tofu możemy posypać opcjonalnie po wierzchu (tak jak serem)
8. Pieczemy 25-30 minut do złotego koloru i chrupiącej skórki w 200 st C , 

niedziela, 9 kwietnia 2017

Sufletowy sernik podwójnie czekoladowy (gluten free)

Drodzy moi dzisiaj mam dla was niezwykle lekki,puszysty i pełen smaku sernik. W zasadzie podobnie jak poprzednim razem (przepis tutaj ) przygotowany został na kanapkowym serku śmietankowym typu Filadelfia. Przepis jest banalnie prosty i potrzebujecie nieskomplikowanych składników. Bardzo przyjemny i intensywnie czekoladowy. Sernik pieczony jest w trzech etapach i tak naprawdę jeśli chcemy uzyskać pożądaną  konsystencję lekkiej pianki to należy ściśle trzymać się przepisu. Wierzch sernika stanowi gorzka czekolada połączona z odrobiną żelatyny i szczyptą karmelu. Struktura przypomina lekkie ptasie mleczko. Jest to również przepis bezglutenowy więc osoby z wszelkimi nietolerancjami pokarmowymi swobodnie będą mogły rozkoszować się tym wypiekiem. 







Składniki : 
140 g śmietankowego serka kanapkowego 
110 g czekolady mlecznej/deserowej 
3 całej jaja (L)
szczypta soli 
80 g czekolady ciemnej gorzkiej 
2 łyżeczki żelatyny 
10 g cukru waniliowego
posypka karmelowa od Delecty

Wykonanie : 
Naczynie żaroodporne o pojemności 1 litra wyścielamy dokładnie papierem do pieczenia. Wykładamy zarówno dno jak i boki tak by papier wystawał na 10 cm ponad krawędź. 
1. Czekoladę mleczną siekamy i wsypujemy do miski. Ustawiamy nad gorącą wodą i mieszamy do czasu rozpuszczenia. Odstawiamy do wystudzenia. Jajka starannie oddzielamy żółtka od białek. Białka w misie umieszczamy  w lodówce by się schłodziły. 
2. Po wystudzeniu czekolady dodajemy serek starannie mieszając i pojedynczo dodajemy żółtka za każdym razem mieszając do połączenia. 
3.Po wymieszaniu składników wyjmujemy białka dodajemy szczyptę soli i ubijamy na bardzo sztywną pianę. Pianę natychmiast w trzech partiach dodajemy do masy czekoladowej mieszając bardzo delikatnie by piana nam nie opadła
4. Rozgrzewamy do 165 st C piekarnik.  do blachy wlewamy wrzątek, na środku ustawiamy naczynie z masą serowo-czekoladową i pieczemy przez 15 minut w kąpieli wodnej. Po tym czasie obniżamy temperaturę do 160 st C i pieczemy kolejne 15 minut, po tym czasie całkowicie wyłączamy  temperaturę i pozostawiamy na kolejne 15 minut. Po tym czasie lekko uchylamy drzwiczki piekarnika i wyjmujemy wypiek. Studzimy całkowicie . 
5. Gdy ciasto jest wystudzone wywracamy je na paterę do góry nogami tak by węższa część była na górze a szersza na dole. 
6. W kąpieli wodnej rozpuszczamy ciemną czekoladę, gdy będzie już płynna dodajemy cukier waniliowy i rozrobioną w łyżce wody żelatynę . Całość chwilę mieszamy. Czekolada stanie się błyszcząca i gęsta. Lekko studzimy. 
7. Natychmiast polewamy nią ciasto uważając by nie  była zbyt gorąca . Posypujemy karmelem i czekoladowymi wiórkami. 


wtorek, 4 kwietnia 2017

Najlepszy sernik wykwintny z wiśniowo-różaną pianką

Kochani z myślą o zbliżających się świętach Wielkanocnych chcę wam przedstawić moje ostatnie dzieło. Ostatnio w sklepie nadziałam się całkiem przypadkiem na nowości od Łowicza. W edycji limitowanej producent proponuje trzy wyjątkowe dżemy. Ja do dzisiejszego przepisu wykorzystałam Dżem - Wiśnia z płatkami róży. Dużym zaskoczeniem dla mnie było to, że dżem oprócz tego że świetnie smakuje, to nie jest też przesadnie słodki. Aż szkoda że edycja jest limitowana, ale i tak w 100 % polecam wypróbować.
Sernik, który proponuję zdecydowanie jest na bogato, do jego wykonania użyłam 1 kg sera i 8 jajek i kilka innych składników. Może przerazić was ilość jajek i całej reszty płynów, ale bez obaw po upieczeniu i wystudzeniu sernik jest idealnie gładki, delikatnie śmietankowy,puszysty niczym chmurka. Lekkości dodaje również wiśniowo-różana pianka na białkach. Całość skomponowana jest w cynamonowym kruchym cieście, które wzbogaca doznania smakowe. Jedyną wadą było czekanie na wystudzenie i jeśli zdecydujecie się, na ten przepis to zdecydowanie zalecane jest chłodzenie wypieku całą noc w lodówce.Powiem wam szczerze, że jest to jak dotąd najlepszy sernik na blogu. Nie zraźcie się długim opisem wykonania, bo robię to dla was by jak najdokładniej opisać wam czynności, które rzutują na efekt końcowy. Polecam wam ten sernik na święta, bo jest naprawdę warty uwagi i poświęcenia. Luksus przez duże L cisie mi się na usta po spróbowaniu.




Składniki : 

Na spód: 

310 g mąki typ 650 
5 g proszku do pieczenia 
2 żółtka 
70 g ciemnego cukru trzcinowego Muscovado
1,5 łyżeczki cynamonu 
200 g masła 
szczypta soli 

Na masę sernikową : 
1000 g (1 kg) twarogu przynajmniej dwukrotnie zmielonego 
4 żółtka 
2 całe jajka
150 g cukru 
200 g śmietanki kremówki 36%
200 ml mleka 3,2 %
25 g mąki pszennej
25 g mąki ziemniaczanej 
3 łyżki mleka w proszku *** (niekoniecznie)
50 ml oleju z pestek winogron 
1 buteleczka (5ml) aromatu śmietankowego

Na piankę wiśniowo-różaną : 
6 białek 
10 ml soku z limonki/cytryny
150 g cukru pudru 
140 g Dżemu Wiśnia z płatkami róży Łowicz 

Dodatkowo: 
140 g dżemu  Wiśnia z płatkami róży Łowicz 

Wykonanie : 

1. Przesiewamy mąkę wraz z proszkiem do pieczenia oraz szczyptą soli. Bierzemy 2 jajka i oddzielamy starannie żółtka od białek. Z mąki formujemy kopczyk i robimy zagłębienie na środku,

2. Do środka wlewamy 2 żółtka. Zimne masło dzielimy na kawałki i siekamy ostrym nożem z pozostałymi składnikami. Dodajemy cukier trzcinowy i cynamon. Zagniatamy do momentu otrzymania jednolitej masy. 

3. Ciasto owijamy szczelnie w folię i umieszczamy na 30 minut w lodówce, 

4. W tym czasie przygotowujemy masę serową. Do miski przekładamy wcześniej zmielony twaróg, oraz dodajemy cukier całość miksujemy na średnich obrotach dodając pojedynczo 2 całe jajka. Z 4 pozostałych jajek najpierw oddzielamy starannie białka od żółtek. Białka dodajemy do 2 wcześniej odłożonych (w sumie powinniśmy mieć ich w misie 6) wstawiamy do lodówki będą nam potrzebne nieco później. Żółtka powoli dodajemy do masy serowej. Miksujemy jedynie do połączenia, Następnie dodajemy do masy mleko ,olej, śmietankę kremówkę oraz przesiewamy oba rodzaje mąki (pszenną i ziemniaczaną)oraz mleko w proszku, Mieszamy bardzo starannie drewnianą rózgą lub miksujemy ale tylko do połączenia i uzyskania zupełnie gładkiej konsystencji. Na końcu dodajemy mały aromat śmietankowy krótko mieszamy by zbytnio nie napowietrzyć masy.

5. Po schłodzeniu ciasto wałkujemy tak by dokładnie wyścielić dno i boki tortownicy o śr 28 cm. Tortownicę uprzednio należy wyścielić papierem do pieczenia. Ja wyścieliłam jedynie dno a boki lekko natłuściłam masłem i posypałam kaszą manną. Gdy ciasto zostanie wyłożone do formy szczególnie zwracamy uwagę na łączenie rantu formy z dnem. Dokładnie dociskamy by masa nam się nie wylewała. 6. Masę serową wylewamy bezpośrednio do wylepionej ciastem tortownicy. W celu pozbycia się niepotrzebnych pęcherzyków powietrza uderzamy tortownicą o blat dwa razy z niewielkiej wysokości. To zapobiegnie nadmiernemu wyrastaniu sernika, i jego opadnięciu po wystudzeniu. 

7. Sernik pieczemy w 180 st. C przez 50 minut. 

8. Na 2 minuty przed końcem czasu pieczenia wyjmujemy białka i ubijamy z szczyptą soli najpierw na wolnych obrotach. Gdy piana osiągnie sztywną strukturę dodajemy przesiany cukier puder w kilku partiach. Gdy piana będzie sztywna i lśniąca dodajemy dżem oraz sok z limonki a następnie miksujemy na wolnych obrotach jedynie do połączenia, najlepiej jest wykonać to mieszając silikonową szpatułką by zaoszczędzić na utracie puszystości. Przygotowaną masę natychmiast wykładamy na masę serową.

9. Całość pieczemy przez 25-30 minut w 180 st C, po 15 minutach warto przykryć wierzch pianki papierem do pieczenia lub folią aluminiową by nie spalić wierzchu. 

10. Po upieczeniu wyjąć i wystudzić całkowicie w formie, doprowadzając do temperatury pokojowej, następnie umieścić w lodówce najlepiej na całą noc. 

10. Wierzch ozdobić pozostałą konfiturą. 

Smacznego.

poniedziałek, 27 marca 2017

Wiosenna Pomarańczowo-kokosowa Panna cotta (Vege & gluten free)

Pamiętacie jeszcze mój przepis na domowy ekstrakt pomarańczowy ? Jeśli tak to jest okazja by o nim przypomnieć, gdyż dojrzał nabrał mocy, smaku i koloru ... i wiecie co warto było czekać tyle miesięcy. Jeśli chodzi o panna cottę, to jeden z moich ulubionych mini deserów. Chodź do jego przygotowania zawsze trzeba mieć trochę rozwagi, by nie przedobrzyć w smaku i nie przegrzać mleka, czy też śmietanki. Dzisiaj prezentuję trochę inną wersję tego słynnego deseru. 
Przepis jest wegański, i wykonany na mleku kokosowym z pomarańczową nutą. Do zagęszczenia i uzyskania tej jakże charakterystycznej konsystencji użyłam agaru.  Agar - Agar ma takie same właściwości żelujące co żelatyna, z tym że nie pochodzi od zwierząt, a pozyskiwany jest krasnorostów. Kokos i pomarańcza tworzą harmonijny duet, do tego odrobina świeżej melisy,cukier z prawdziwą wanilią i pyszna kandyzowana skórka. Nic dodać i nic ująć. Wegańska Panna cotta w wiosennym klimacie podana do stołu. 




Składniki : 

400 ml Mleko kokosowego
3 łyżki ekstraktu pomarańczowego 
kilka kropel olejku pomarańczowego 
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią 
1 łyżeczka kandyzowanej skórki pomarańczowej 
3 łyżeczki agar agar rozrobione w łyżce ciepłej wody 
listki świeżej melisy do podania 

Wykonanie : 
1, Mleko kokosowe w temperaturze pokojowej wstrząsamy i wlewamy do rondla. Podgrzewamy na średniej mocy palnika. Dodajemy ekstrakt pomarańczowy oraz olejek i cukier. Całość mieszamy. 
2. Agar- agar rozpuszczamy w ciepłej wodzie. 
3. Podgrzane i nie wrzące mleczko kokosowe z dodatkami mieszamy i zdejmujemy z ognia. Łączymy z agarem i mieszamy do rozpuszczenia i połączenia, 
4. Masę rozlewamy do ramekinów i wstawiamy do lodówki na minimum 3 godziny, Przed wyjęciem przygotować gorącą wodę i zanurzyć na kilka sekund kokilki z Panna cottą podważyć płaskim nożem i wykładamy na talerz. Przybieramy melisą i kandyzowaną skórką, 

sobota, 25 marca 2017

Gnocchi w sosie jagodowym

Czasem proste dania są najlepsze. Dawno na obiad u mnie nie było klusek, więc wpadłam na pomysł by trochę zaszaleć i zrobić coś na słodko. Co prawda był to mój pierwszy raz z kluseczkami na twarogu, ale myślę że z pewnością nieraz wrócę do tego przepisu. Ciasto jest bardzo delikatne, a w smaku ... hmm każdy musi ocenić sam, bo jak dla mnie są nawet lepsze od tradycyjnych kopytek. Gnocchi to rodzaj małych klusek. Bazą są ziemniaki, a nie rzadko też twaróg. Jak dla mnie pyszne, lekko kwaskowate i idealnie komponujące się z wszelkimi owocami sezonowymi. U mnie podane z gęstym sosem jagodowym, i przybrane nektarynką oraz listkami melisy. W szczelinkach rozpuszczony pod wpływem ciepła ciemny cukier trzcinowy Muscovado. Kilka chwil i pyszne,szybkie,tanie danie gotowe. 
Smacznego. 





Składniki : 
2 jajka 
180 g mąki pszennej 
500 g twarogu zmielonego 
szczypta soli 

Ponadto: 
200 g mrożonych jagód 
1 płaska łyżeczka skrobi ziemniaczanej
125 ml zimnej wody
1 łyżka cukru waniliowego 
1 nektarynka 
1 łyżeczka ciemnego Muscovado 
świeża melisa do przybrania 

Wykonanie : 
1. Twaróg mielimy na gładką masę. Dodajemy jajka i miksujemy do połączenia. Dosypujemy mąkę. 
2. Wyrabiamy ciasto w razie potrzeby dodając nieco więcej mąki. Ciasto ma być miękkie i dość luźne ale nie zbyt mokre. Formujemy wałki i kroimy małe kluseczki. Małym widelcem robimy niewielkie wcięcie w kluseczkach. 
3. Kluski wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy 2-3 minuty od momentu wypłynięcia. 
4. Jagody i cukier umieszczamy w rondlu i gotujemy na średnim ogniu. Gdy masa zaczyna wrzeć rozpuszczamy mąkę w zimnej wodzie i szybkim ruchem mieszamy z jagodami. 
5. Zdejmujemy z ognia. Sos będzie dosyć gęsty. Nektarynkę dzielimy na cząstki. 
6. Wykładamy sos i gnocchi. Posypujemy muscovado i wykładamy nektarynki. Dekorujemy świeżą melisą. 

Gotowe. 




niedziela, 19 marca 2017

Fit brownie bezglutenowe no.2 z awokado i jagodami goi

Moi drodzy jakoś wzięło mnie na tworzenie zdrowych słodkości i nie ukrywam, że mi to odpowiada. Już raz dzieliłam się z wami moim przepisem na Brownie w wersji fit przepis tutaj i do dzisiaj żaden z moich przepisów na blogu nie spotkał się z tak dużym zainteresowaniem. Dzisiaj powtórka z rozrywki choć porównując receptury to nie będzie to samo. Brownie, które dzisiaj wam chcę zaprezentować jest jeszcze bardziej wilgotne niż poprzednie,i ma bardziej bogatą teksturę, ponieważ dodałam pokruszone orzechy laskowe do środka. Tak jak poprzednio zamiast niebotycznie dużej ilości masła rolę tłuszczu spełnia dojrzałe awokado, w przepisie użyłam również mniej jajek. Sypkie składniki również nietypowe, ponieważ użyłam mąki gryczanej dla odmiany oraz wzbogaciłam o dodatek mąki z orzechów włoskich (którą sama zrobiłam). Wierzch ciasta udekorowałam jagodami goi, które świetnie komponują się z ciastem nadając wyrazistości. Koniecznie musicie spróbować. To również kolejny przepis w którym biały cukier zastępuję daktylami i melasą karobową (którą uwielbiam). Bakalie mają moc !!! i są zdrową alternatywą dla białego cukru a jeśli chodzi o orzechy to skarbnica makro i mikroelementów a także są źródłem dobrych kwasów tłuszczowych. Same bakalie mogą być dobrą przekąską dla waszych pociech więc korzystajcie z naturalnych łakoci, które oferuje nam natura. 




 http://sklepagnex.pl/

Składniki : 

80 g awokado (1 średnia sztuka)
150 g banana (1,5 szt)
20 g ciemnego kakao typu holenderskiego
50 g mąki gryczanej
30 g drobno posiekanych orzechów laskowych i nerkowców
2 jajka (L)
2 łyżka pasty daktylowej (5-6 sztuk daktyli zalanych wrzątkiem i zmiksowane na gładką pastę)
1 łyżka melasy karobowej
8-10 sztuk jagód goi

Wykonanie: 
1. Miąższ awokado oraz banany miksujemy w blenderze na gładką masę. Dodajemy jajka mieszając jedynie do połączenia nie ubijamy!
2.Orzechy laskowe całe wysypujemy na patelnię i chwilę prażymy. Odstawiamy do przestudzenia a następnie siekamy wraz z nerkowcami na drobniejsze kawałki. 
3. Kakao przesiewamy do masy z awokado,bananami i jajkami. Wsypujemy mąkę z orzechów oraz mąkę gryczaną. Na koniec dodajemy melasę i pastę daktylową. Całość mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. 
4. Masę wylewamy do lekko natłuszczonej foremki ceramicznej i pieczemy przez 25 minut w 220 st C. 
5. Po upieczeniu studzimy a następnie przybieram jagodami goi i orzechami laskowymi. 

Smacznego.