piątek, 30 października 2015

...Trochę wspomnień na początek.

   Witam moi drodzy dzisiaj jest ten dzień w którym postanowiłam zrobić ten kroczek do przodu i założyć bloga o słodkościach, deserach i wypiekach. W moim rodzinnym domu wypieki nie cieszyły się powodzeniem, dlaczego ? A no dlatego, że mieszkam na śląsku, gdzie w latach 90-tych dominowały głównie piece, które były opalane węglem. Piekarnik nie był u nas sprawny, za to mama miała taki stary elektryczny prodiż, w którym od czasu do czasu piekła najprostszą na świecie babkę piaskową. Ta babka to w zależności od zamysłu czasem była z kawą, czasem z kakao a najczęściej jedynie w czystej swej postaci uperfumowana jedynie cukrem wanilinowym. Z deserów najczęstszym gościem, przeważnie w niedzielne popołudnie był popularny, wręcz kultowy kogel-mogel. Możliwości na ówczesne czasy może nie były, aż tak wielkie jak dzisiaj, ale u mnie nigdy słodycze i domowe wypieki nie cieszyły się powodzeniem. Dzisiaj moją pasją jest robienie ciast, ciasteczek. Zapraszam więc do tej słodkiej, ale mam nadzieję porywającej i inspirującej podróży.