piątek, 30 czerwca 2017

Quiche Lorraine z cebulką i chili.

Zapewne niejeden miłośnik wypieków zwłaszcza tych wytrawnych choć raz słyszał o placku lotaryńskim, czyli popularnym Quiche Lorraine. Ja nie dawno odkryłam zaletę pieczenia wytrawnej tarty w ramach obiadu lub też sycącej kolacji. Dzisiaj więc wpis na temat tegoż specjału oczywiście ze moimi zmianami, bo bez tego wybaczcie nie byłabym sobą. Ci co znają mojego bloga chyba zdążyli już się zorientować, że nie propaguję klasycznych przepisów i nie kopiuję i nie powielam cudzych. Oczywiście mam swoje źródła przepisów, bo końcu nawet Ci najwięksi i najbardziej popularni szperają po starych książkach tudzież magazynach kulinarnych, lub też inspirują się innymi blogami. Ja też tak mam ale nie po to jest ten blog by kopiować i powielać istniejące już przepisy. Tak więc opierając się na klasyce zapodam wam moją ulepszoną wersję klasyku. Tyle takich dywagacji i przemyśleń na temat samej idei mojej działalności.
Ci co po raz pierwszy słyszą Quiche Lorraine (czyt. Kisz lorein) słowem wstępu wspomnę, że jest to specjalność rodem z francuskiej Lotaryngii, która niegdyś znajdowała się pod rządami Niemiec stąd też znawcy kuchni czasem określają placek jako specjał kuchni niemieckiej. Skąd by nie pochodził  niemniej, nie więcej zawsze będzie to płaski placek zazwyczaj na kruchym cieście (czasem francuskim), zapiekany pod masą z jajek,śmietanki i sera. W ramach dodatków do masy klasycznie dodaje się boczek wędzony. 
U mnie małe urozmaicenie w postaci cebuli i chili. 
W związku z tym że jest to pierwsza wytrawna tarta na blogu i na pewno nie ostatnia chciałabym też poświęcić osobną część na to jak powinno wyglądać i smakować idealne ciasto kruche, ale myślę że we wpisie nakreślę jedynie najważniejsze aspekty a notkę i wskazówki przedstawię wam w osobnym poście. No to na tyle, zapraszam was na aromatyczny Kisz. 






Na ciasto 

220 g mąki typ 500 lub 650 
120 g schłodzonego masła 
1 jajko 
szczypta soli 
1 żółtko + 1 łyżka zimnej wody 

Na farsz 

100 g wędzonego boczku 
50 g sera cheddar 
1 mała cebula 
Pałowa małej papryczki chili Jalapeno lub czerwonej pepperoni 
3 jajka (L) 
280 ml śmietanki kremówki 30% 
1/2 łyżeczka soli 
1/2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu 
szczypta startej gałki muszkatołowej 
1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki czerwonej

Wykonanie : 

Przygotowanie spodu i pieczenie wstępne : 

1. Mąkę przesiewamy do miski i dodajemy sól oraz zimne masło pokrojone na kawałki . Masło rozcieramy z mąką przy pomocy dłoni tak by otrzymać kruszonkę. Jajko ubijamy lekko w osobnym naczyniu po czym dodajemy je do kruszonki. Wyrabiamy ciasto do uzyskania jednolitej konsystencji. 

2. Z ciasta formujemy kulę i zawijamy w folię spożywczą. Ciasto wstawiamy do lodówki na 30 minut. 

3. Po schłodzeniu ciasta rozwałkujemy je na grubość ok 3 mm. Ciasto powinno być rozwałkowane o 5 cm więcej niż ma wasza forma do tarty. U mnie ma średnicę 28 cm. 

4. Ciasto następnie owijamy wokół wałka i przenosimy je do formy. Dociskamy ciasto delikatnie i usuwamy nadmiar ciasta na krawędziach pozostawiając ok 1 cm zapasu gdyż ciasto zbiegnie się podczas pieczenia. 

5. Nakłuwamy widelcem powierzchnię ciasta i przykrywamy papierem do pieczenia, rozkładamy ceramiczne kulki do pieczenia lub całe ziarnka grochu. 


6. Pieczemy w 190 st C przez 15 minut. Po upieczeniu usuwamy obciążenie oraz papier. Żółtko mieszamy z zimną wodą i tą mieszanką smarujemy całą powierzchnię tarty i wstawiamy ponownie do piekarnika na 5 minut.

Masa i dodatki oraz pieczenie końcowe: 

7. Wszystkie składniki kroimy: Boczek i cebulę w dość drobną kostkę. Cebulę wraz z boczkiem podsmażamy na suchej patelni do momentu uzyskania złocistego koloru. Pod koniec przyprawiamy słodką papryką. 

8. Śmietankę oraz jajka łączymy przyprawiamy solą, pieprzem, oraz gałką muszkatołową. Ser kroimy na kostkę o wymiarach 1cm x 1cm. Chili siekamy na drobne cząstki wraz z pestkami. Jeśli nie lubicie pikantnych dań to dodajcie tylko miąższ pozbywając chili pestek wcześniej. Chili dodajemy bezpośrednio do masy jajecznej. 

Pieczenie końcowe : 

9.Na podpieczony wcześniej spód wykładamy podsmażone składniki.
Rozkładamy równomiernie ser i wlewamy masy śmietankowej. Wstawiamy do rozgrzanego do 160 st C piekarnika. Pieczemy 35 minut aż masa się zetnie a wierzch przyrumieni. 

10. Po wyjęciu z piekarnika pozwólcie by wasz placek delikatnie przestygł, ponieważ po pokrojeniu może zbytnio się kruszyć a nadzienie będzie wypływać.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Kostka Kinder Bueno

Drodzy moi przepis dzisiejszy będzie moją próbą odwzorowania i interpretacji smaku jednego z najpopularniejszych batoników, czyli kinder bueno. Wstyd się przyznać, ale ja uwielbiam ten smak i choć rzadko miewam okazję by się nim napawać to jak już mi wpadnie w ręce to z nikim się nie dzielę. W sieci jest bardzo dużo przepisów na to ciasto i nie będę kopiować żadnego z nich tylko przedstawię wam moją wizję. Ciasto ma formę przekładańca. Puszysty niezwykle delikatny czekoladowy biszkopt przełożony masą mleczno-orzechowo-migdałową to jest to . Ciasto zniknęło szybko a mój mąż zjadł ostatnie 3 kawałki do kawy komentując, "że cieszy się że akurat nie mam ochoty na nic słodkiego do kawy". Nie będę nic więcej pisać... Koniecznie spróbujcie bo ciasto jest mega pyszne.









Składniki: 

Biszkopt : 
4 jajka 
75 g mąki pszennej 
50 g mąki ziemniaczanej 
140 g cukru 
3 łyżki wrzącej wody 
30 g kakao

Na poncz: 
125 ml mocnej herbaty earl Gray


Na masę orzechowo- mleczną : 
80 g orzechów laskowych 
80 g migdałów 
160 g mleka w proszku 
100 g masła 
2 łyżki ekstraktu waniliowego 
3 łyżki miodu akacjowego 

Ponadto : 
garść orzechów arachidowych (ziemnych) prażonych 
50 g ciemnej czekolady gorzkiej 

Wykonanie : 
1. Orzechy prażymy przez 10 min w piekarniku rozgrzanym do 180 St.  C . Wyjmujemy i zawijamy w ściereczke pocierając by pozbyć się skórki.  Przestudzić i obrane orzechy wraz z migdałami całymi umieszczamy w misie i blendujemy na gładką masę.  
2. Masło rozpuszczamy na małym ogniu i gdy osiągnie płynna konsystencję wlewamy ekstrakt waniliowy energicznie mieszając . Uwaga masło trochę z emulguje.  Tzn. Pod wpływem alkoholu masło zbieleje i wyraźnie zmieni swoją fakturę na bardziej gęstą.  
3. Przestudzoną masę łączymy z pastą orzechowo - migdałową i dodajemy miód oraz mleko w proszku. 
4. Masę miksujemy na gładką paste o jednolitej i dość zwartej teksturze.  
5. Przygotowujemy biszkopt. Jajka wbijamy do miski i miksujemy ok. 1 minuty na wysokich obrotach.  Następnie cały czas ubijając wlewamy wrzątek oraz dodajemy cukier.  Miksujemy do momentu aż masa zbieleje i będzie puszysta. Do masy przesiewamy obie mąki i  kakao dodajemy je partiami miksując na najniższych obrotach i tylko do rozprowadzenia i wmieszania suchych składników do masy. Wylewamy na blachę i rozprowadzane równomiernie . Biszkopt pieczemy przez 12 minut w 170 st C.  Wyjmujemy i studzimy.  Nasączamy biszkopt naparem mocnej herbaty. Kroimy na pół i smarujemy połową masy przykrywamy drugą połową biszkoptu.  Na wierzchu rozprowadzamy drugą część masy wyrownujac. 
5. Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i polewamy wierzch ciasta tworząc dowolny wzór. Wbijamy orzechy ziemne w tężejącą masę i chodzimy min 1 godzinę by całość stężała.  


niedziela, 18 czerwca 2017

3-składnikowe placuszki bananowo-gryczane (Gluten free)

Dzisiejszy wpis będzie miał charakter trochę edukacyjny, gdyż chciałabym dzisiaj pokazać wam że nie taki cukier straszny jak go malują. We współczesnym świecie pogoń za bycie Fit urosło do takiej rangi, że tradycyjne i niegdyś powszechnie wykorzystywane produkty bywają zastępowane dziwnymi i przeważnie niebotycznie drogimi produktami. Sprawa też dotyczy jednego z podstawowych składników czyli cukru.  Sam cukier pewnie każdemu od razu kojarzy się z małymi białymi kryształkami, i przywodzi myśl o niejednym smakołyku. Dzisiaj ten najzwyklejszy biały cukier dla niektórych jest jak największe zło. Nie wiem czy do końca dobrze jest z niego rezygnować, bo bądź co bądź i tak w przeróżnej postaci będziemy mieć z nim do czynienia spożywając np. owoce. Jedno jest pewne, bez niego nie da się żyć bo jest paliwem napędowym dla naszego organizmu. Chcecie wiedzieć więcej jak słodzić z głową i się nie wyrzekać starego poczciwego cukru, przy tym nie psuć sobie zdrowia??? Jeśli tak to zapraszam was na stronę http://uczymyjakslodzic.pl/ gdzie znajdziecie wiele ciekawostek i być może zmienicie swoje poglądy oraz obalicie kilka mitów na temat cukru. 

A teraz krótko na temat mojego dania, przygotowanego z myślą o tej kampanii. Pokażę wam jak w 15 minut stworzyć coś dobrego, lekkiego i treściwego. W zasadzie danie jest na tyle uniwersalne, że może być serwowane na śniadanie, w ramach lunchu lub na kolację. Wybór zależy od was. 
Mowa o placuszkach, które robi się z 3 składników i smaży na niewielkiej ilości tłuszczu. Cukier puder na wierzchu uwydatnia walory smakowe i dla dzieci będzie to świetna alternatywa dla racuchów z białej mąki, czy też naleśników. Przepis jest doskonały i nie trzeba mieć w zasadzie żadnych wielkich umiejętności by to danie przyrządzić.
Jedna porcja ok 4 placuszki posypane cukrem pudrem to ok. 135 kcal. 
Zatem do dzieła. 








Składniki : na ok 12-14 sztuk 

2 dojrzałe banany ok . 200 g 
1 jajko (L)
3 łyżki mąki gryczanej (ok.45-50 g)
opcjonalnie 1/2 łyżeczki cynamonu 


Ponadto : 
Cukier puder Królewski do oprószenia 
2 łyżki oleju kokosowego lub rzepakowego do smażenia

Wykonanie : 
1. Banany obieramy, odcinamy końcówkę z gniazdami nasiennymi i blendujemy na gładką masę. Wbijamy jajko dodajemy cynamon oraz mąkę gryczaną. 
2. Całość mieszamy na dość gęste i spójne ciasto. Rozgrzewamy niewielką ilość tłuszczu na patelni. Wylewamy łyżką ciasto tworząc niewielki okręgi. Smażymy po 2 minuty z każdej strony na nie wielkim ogniu, Zdejmujemy i osączamy z nadmiaru tłuszczu. 
3. Placki posypujemy przed zjedzeniem nie wielką ilością cukru pudru do smaku. 

Gotowe. 

***Wpis zawiera lokowanie produktu


sobota, 17 czerwca 2017

Uniwersalne ciasto naleśnikowe i Naleśniki po królewsku

Naleśniki to przysmak chyba każdego dziecka. To szybkie i proste danie. Dzisiaj przepis na uniwersalnie ciasto naleśnikowe, które zawsze wychodzi i jeszcze nigdy mnie nie zawiodło. Lekkie,a zarazem puszyste, delikatne i odpowiednio elastyczne. U mnie dzisiaj w wersji na bogato. Sos truskawkowy, kajmak, bita śmietana i świeże owoce prosto z ogrodu. Czysta rozpusta, nawet nie wiecie jak tak banalne danie może szybko przywołać męża do domu i oderwać go od pracy. Jak szaleć to szaleć... 








Składniki : 
Na ciasto uniwersalne : 

1 jajko (L)
375 ml źródlanej wody gazowanej 
260 g mąki pszennej typ 500 lub 650 
375 ml mleka 3,2%
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia 
szczypta soli 

Dodatkowo: 
2 łyżki ekstraktu waniliowego 
2 łyżki cukru waniliowego 
Olej kokosowy lub inny do smażenia. 

Na sos truskawkowy : 
2 łyżki jasnego cukru trzcinowego 
150 g świeżych truskawek 
1 łyżka soku z cytryny 

Ponadto do podania : 
masa kajmakowa
200 ml śmietanki kremówki 36%
Świeże poziomki oraz truskawki 
listki mięty, melisy lub innego zielska u mnie akurat czarnuszka siewna 

Wykonanie : 
1. Mąkę oraz proszek do pieczenia przesiać do miski wbić jajko i wymieszać. Dodać szczyptę soli i cukier jeśli robimy słodkie ciasto. Dodajemy naprzemiennie mleko i wodę gazowaną do uzyskania odpowiedniej konsystencji ciasta. Ma być lejące i gładkie. Pod koniec dodajemy ekstrakt waniliowy. 

2. Truskawki na sos umieścić na patelnie i zasypać cukrem. Gotować aż puszczą sok ok kilka minut. Delikatnie zgnieść miękkie owoce pozostawiając większe cząstki. Chyba że wolicie całkiem gładki sos to rozgniatać na całkowitą papkę. Dodać sok z cytryny wymieszać i gotować na małym ogniu przez ok. 10 minut mieszając od czasu do czasu. Sos ma być gęsty a cukier całkowicie rozpuszczony. 
3. Naleśniki smażymy po 2-3 minut z obu stron. Wykładamy, 
4. Smarujemy cienką warstwą kajmaku i zawijamy. Polewamy sosem truskawkowym i bitą śmietaną. Dekorujemy owocami i świeżymi ziołami. 

Gotowe. 

środa, 14 czerwca 2017

Szybkie śniadanie : Czekoladowe świderki z ricottą i truskawkami

Dzieci uwielbiają makaron tak samo jak zazwyczaj również kochają czekoladę i wszystko co z nią związane. Lubella znalazła kompromis i właśnie od niedawna na sklepowych półkach możemy znaleźć mini makaron świderki z czekoladą. Ja kiedy go zobaczyłam od razu i bez chwili wahania kupiłam. Moja mała córeczka ogromnie się ucieszyła i od razu zaanonsowała, że dzisiaj chce go zjeść. Więc przechodząc do rzeczy samej dzisiaj propozycja dedykowana waszym pociechom, a mianowicie ultra szybkie śniadanie na słodko. Ów wspomniany wyżej czekoladowy makaron zestawiłam z świeżymi truskawkami, miodem, i dosyć nietypowo bo z ricottą, która doskonale wpasowała się swoim charakterystycznym smakiem w kompozycję. Do tego szczypta cynamonu, świeża mięta, wiórki kokosowe, garść poziomek, skórka cytrynowa i sycące śniadanie gotowe. Macie 10 minut ???? , bo tyle zajęło mi przygotowanie dania. Polecam gorąco.



Składniki : NA 4 porcje 

400 g makaronu Lubella mini świderki z czekoladą 
250 g świeżych truskawek 
200 g serka ricotta 
2 łyżki miodu 
szczypta cynamonu 
skórka starta z połowy cytryny 
kilka listków świeżej mięty 
garść świeżych poziomek lub truskawek 
Kwiaty fiołka trójbarwnego do dekoracji 
2 łyżki wiórków kokosowych 

Wykonanie : 
1. Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Czyli ok 5 minut jeśli chcemy mieć makaron al dente lub 7 minut jeśli ma być odpowiednio miękki. Ja dodatkowo od razu bo gotowaniu hartuję go w zimnej wodzie by zatrzymać proces gotowania. 
2. W czasie gdy makaron się gotuje przygotowujemy resztę dania. Truskawki myjemy, zdejmujemy szypułki i rozgniatamy widelcem na papkę.doprawiamy cynamonem. 
3. Ricottę mieszamy z miodem i wiórkami kokosowymi oraz startą skórką cytrynową. 
4. Do miski wykładamy w pierwszej kolejności serek , układamy na nim makaron, i polewamy sosem truskawkowym. Na wierzchu kładziemy świeże owoce : np. poziomki ,świeżą miętę i odrobinę skórki cytrynowej. 
Podajemy opcjonalnie z dodatkiem świeżych kwiatów fiołka, które też są jadalne. 

Gotowe. 

wtorek, 13 czerwca 2017

Bezglutenowe ryżowe kluski leniwe z sosem truskawkowym

Kluski,kopytka czy też inne dania mączne są bardzo popularne w naszym kraju. Tam gdzie mieszkam: na Śląsku, oczywiście królują tradycyjne kluski śląskie (tzw. gumiklyjzy), ale u mnie w domu często pojawiają się również kopytka czy też knedle. Dzisiaj nieco inna forma klusek leniwych, bo na mące ryżowej. Przepis nie należy do najłatwiejszych w wykonaniu, bo łatwo jest przesadzić z ilością mąki i ciasto po ugotowaniu szybko robi się twarde. Musicie więc wziąć pod uwagę fakt, że podane prze zemnie proporcje to sprawdzona ilość konkretnych składników, których zawsze używam do tego przepisu. Szczególnie trzeba obserwować konsystencję ciasta podczas jego wyrabiania, ma być luźne ale takie by dało się z niego uformować wałek i pociąć na odpowiednie porcje. Przyznam, że w smaku są bardzo delikatne i doskonale komponują się z owocowymi sosami. Jest pora na truskawki, więc skorzystałam właśnie z tych owoców. Przepis dedykuję głównie osobom będącym na diecie bezglutenowej, i myślę że będzie to dla was alternatywa dla klusek gryczanych czy też jaglanych. Zapraszam. 






Na ciasto : 
400 g twarogu przynajmniej dwukrotnie zmielonego
2 duże jajka
200 g mąki ryżowej Melvit
płaska łyżeczka soli

Na sos
250 g świeżych truskawek
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
szczypta cynamonu
świeże truskawki (kilka sztuk) dodatkowo do przybrania
1 łyżeczka ciemnej melasy karobowej lub trzcinowej
listki świeżej melisy do podania


Wykonanie : 

1. Przygotowanie ciasta na kluski rozpoczynamy od zmiksowania twarogu z jajkami. Gdy masa będzie jednolita małymi partiami wsypujemy mąkę ryżową. 

2. Podsypujemy blat mąką ryżową i przekładamy dość luźne ciasto dzieląc je na 2 połowy. 

3. Z każdej części delikatnie formujemy długi i dość cienki wałek. Kroimy ukośnie kluski tak jak na kopytka . 
4. W dużym garnku (4 L) zagotowujemy osoloną wodę. W momencie gdy woda zaczyna wrzeć wrzucamy kluski o gotujemy ok.2 minut od momentu ich wypłynięcia na powierzchnię. 
5. Wyjmujemy łyżką cedzakową. 
6. Truskawki na sos myjemy i zdejmujemy szypułki. Miksujemy na gładką masę i dosładzamy 2 łyżeczkami cukru z prawdziwą wanilią. Dodajemy szczyptę cynamonu i listkami świeżej mięty. 
7. Wykładamy sos i kluski na talerz przybieramy świeżymi owocami i polewamy melasą.




** Przepis zawiera lokowanie produktu 

niedziela, 11 czerwca 2017

Terrina morelowo-kokosowa z truskawkami

Chłodne desery na upalne dni to coś obowiązkowego. W ramach niedzielnych podwieczorków dzisiaj mam dla was terrine na zimno. Pyszna, kremowa i orzeźwiająca. Bazą są mleko kokosowe oraz jogurt, a smak nadają pieczone, i karmelizowane w cukrze trzcinowym morele. Deser nieco może przypominać w wykonaniu panna cottę ale ma inną formę. Truskawki i świeże zioła w postaci mięty i melisy przenoszą deser na wyższy poziom jeśli chodzi o doznania smakowe. Zabieg karmelizacji samych moreli pozwala na wydobycie głębi ich smaku. Zatem jeśli lubicie te owoce to gorąco polecam ten deser. 






Składniki : 


400 ml mleczka kokosowego 

30 g żelatyny 

200 g jogurtu naturalnego typu greckiego 

2 łyżki cukru waniliowego 

2 łyżki ekstraktu z wanilii 

350 g świeżych moreli 

4 łyżki jasnobrązowego cukru trzcinowego 

1 morela 

3-5 sztuk truskawek 

skórka cytrynowa 

świeża melisa lub mięta



Wykonanie : 





1. Morele myjemy, kroimy na połówki i wyjmujemy pestki. Dodajemy na patelnię i posypujemy jasnym cukrem trzcinowym. Gotujemy do rozpuszczenia się cukru i do momentu aż owoce zmiękną. 

2.
Mleczko kokosowe wraz z cukrem waniliowym oraz żelatyną podgrzewamy na niewielkim ogniu. Mieszamy do momentu rozpuszczenia się żelatyny, uważając by nie doprowadzić do wrzenia. Zdejmujemy z ognia i lekko studzimy

3. Jogurt mieszamy z ekstraktem waniliowym oraz przestudzonym mlekiem kokosowym. Dodajemy karmelizowane morele i za pomocą blendera miksujemy na gładką masę. 

4. Pojemnik wykładamy folią.  1 morelę dzielimy na cząstki i rozkładamy równomiernie na na dnie. Wylewamy ostrożnie płynną masę i wstawiamy do lodówki na ok.3 godziny lub na całą noc. 

5. Gdy masa stężeje przykrywamy talerzem i pewnym ruchem wywracamy terrine do góry nogami.Cząstki moreli, które były wyłożone na dno powinny znaleźć się na górze. 

6. Truskawki oraz gałązki melisy lub mięty myjemy i osuszamy. Zdobimy wierzch. Kroimy na małe kwadraty. Podajemy schłodzoną z ulubionymi dodatkami. U mnie działkowe owoce : truskawki oraz poziomki białe i czerwone. 

Smacznego!!

środa, 7 czerwca 2017

Polenta z kaszy kukurydzianej na słodko z nektarynką i amarantusem (Vege & gluten free)

Niejednokrotnie oglądając przeróżne programy na kanałach kulinarnych w przepisach pojawiała się tajemnicza polenta. Zawsze zastanawiałam się co to jest? i czy u nas można to gdzieś kupić. Jak zwykle ciekawość nowych smaków wygrała. W dobie internetu szybko znalazłam informację na temat owego produktu i podzielę się z wami nabytą wiedzą. Oczywiście adnotacja będzie głównie dla tych co to po raz pierwszy mają styczność z polentą a nic o niej nie wiedzą. 
Polenta- pochodzi z Włoch i jest rodzajem gotowanej papki z mąki lub kaszki na wodzie. Podawana z różnymi dodatkami. Podobno początkowo była przygotowywana z żyta*i prosa. W innych poza włoskich rejonach np. Grecji wykorzystywane były inne zboża np. jęczmień. W zasadzie można ją nazwać półproduktem, ponieważ wykorzystywana jest jako baza lub dodatek do różnych dań. Współcześnie najbardziej znaną wersją polenty jest intensywnie żółta masa wykonywana z mąki, lub kaszy kukurydzianej. U mnie również taka wersja będzie przedstawiona, choć w wersji na słodko i z ciekawymi dodatkami. 
Już jakiś czas temu robiąc codzienne zakupy trafiłam na kaszkę kukurydzianą. Od razu skojarzyłam ją z polentą. Jak wiadomo kukurydza to produkt nie zawierający glutenu, więc polecam wam moją wersję w ramach drugiego śniadania lub podwieczorku. Słodkawy posmak wzbogaciłam orzechowym amarantusem ekspandowanym, a masę doprawiłam mielonym kardamonem. Końcowym akcentem jest słodka nektarynka posypana jasnym brązowym cukrem trzcinowym. Po prostu musicie sami ją zrobić by się przekonać o jej niezwykłym smaku. 
Zapraszam was do tej włoskiej podróży.






Składniki : 

300 g drobnej kaszki kukurydzianej 

1 litr wody

1 łyżka oleju kokosowego lub oliwy z oliwek 

120 g amarantusa ekspandowanego 

50 ml jasnego syropu z agawy lub melasy trzcinowej 

1/2 łyżeczki mielonego kardamonu 

50 ml śmietanki kokosowej 22%

2-3 duże nektarynki 

4 łyżki jasnego cukru trzcinowego 

Wykonanie : 
1. Kaszkę rozprowadzamy w 300 ml zimnej wody. W garnku zagotowujemy 700 ml wody z olejem kokosowym mieszając. Gdy woda zaczyna wrzeć wlewamy kaszkę i mieszamy. Gotujemy przez ok. 5-8 minut do momentu aż kaszka się rozklei ale wciąż pozostanie rzadka. Zbyt gęsta będzie później twarda i nie zbyt przyjemna do zjedzenia. Zdejmujemy z ognia i lekko studzimy. 
2. W misce mieszamy amarantus z syropem z agawy i śmietanką kokosową i kardamonem, całość mieszamy do połączenia. Następnie dodajemy do przestudzonej kaszki. Kaszka po przemieszaniu będzie mieś konsystencję średnio gęstej i jednolitej papki. 
3. Formę o wym. 20 cm x 20 cm smarujemy tłuszczem, i wykładamy masę. Starannie i równomiernie rozprowadzamy . Polenta ma być nie wysokim plackiem. 
4. Nektarynki myjemy i wyjmujemy pestki dzielimy na plasterki ok. 1-1,5 cm każdy. Wciskamy delikatnie w polentę i posypujemy wierzch cukrem trzcinowym. Wstawiamy całość do piekarnika i pieczemy 25 -30 minut w 160 st C. 


wtorek, 6 czerwca 2017

Fit truskawkowy koktajl chia z melisą (vege & white sugar free)

Sezon na truskawki w pełni więc trzeba korzystać. Ja dość długo czekam zawsze na te moje ekologiczne prosto z przydomowej działki, a że nie potrafię przejść obojętnie obok straganu z owocami to też w tym roku już dwa razy kupowałam oczywiście jedynie te nasze krajowe. Dziś przepis ekspresowy i idealny na śniadanie. Sycący o wyrazistym charakterze i po raz kolejny bez białego cukru. Korzystając z uroków posiadania małego ogródka w tym roku postarałam się o urozmaicenie mojego zielnika i posadziłam moją ukochaną miętę pieprzową,lawendę francuską i melisę lekarską. Skromny to dorobek, ale mam jeszcze mnóstwo czasu by nad tym segmentem popracować. Jeśli jesteście fanami orzeźwiającego i mocno cytrusowego aromatu świeżej melisy to ten koktajl rozbudzi wasze kubki smakowe. Słodkie pachnące truskawki, rześka melisa i odrobina słodyczy syropu klonowego i sycąca chia to prosty przepis na znakomity początek dnia. 




Składniki 
Na 2-3 porcje: 
350 g truskawek 
garść melisy 
2-3 łyżki syropu klonowego 
3 łyżki nasion chia

Wykonanie : 
1. Truskawki umyć i zdjąć szypułki. Przełożyć do wysokiego naczynia dodać syrop klonowy i melisę. Wszystko zblendować. 
2. Dodać nasiona chia i przełożyć do szklanek. Schłodzić i przybrać świeżymi owocami i listkami melisy lub mięty. 

Smacznego . 

Ciekawostka cały koktajl ma około 342 kcal a to oznacza że w jednej porcji jest ok.114 kcal więc nie dużo, a dzięki obecności nasion chia naprawdę zaspokoicie głód. Polecam w ramach drugiego śniadania, lub zamiast porannej kawy. 




poniedziałek, 5 czerwca 2017

Letni sernik morelowy z truskawkami i agrestowym musem (na zimno)

Lubicie morele??? Ja wręcz uwielbiam i zawsze czekam z niecierpliwością na te świeże. Dzisiaj sernik z morelami właśnie w towarzystwie świeżych truskawek oraz lekkiego musu na bazie jogurtu greckiego i galaretek agrestowych. Spód wykonałam z zalegających w półce biszkoptów nasączonych likierem czekoladowym i związanych masłem. Ciasto lekkie, w smaku mocno owocowe i z małą ilością cukru. Pycha!!!. W zasadzie to przepis powstał na potrzeby uczczenia mojej pierwszej rocznicy ślubu. Poszukujecie prostego przepisu na sernik bez pieczenia??? To zapraszam do wypróbowania mojego przepisu. 








Składniki : 

Na spód: 

180 g biszkoptów czekoladowych 
60 g masła 
3 łyżki likieru czekoladowego** można pominąć 
100 g świeżych truskawek 

Na masę serową: 
500 g sera przynajmniej dwukrotnie zmielonego 
450 g moreli bez pestek 
4 łyżki cukru 
2 łyżki ekstraktu waniliowego 
3 łyżki żelatyny 
60 ml wody 

Na mus agrestowy : 

2 opakowania galaretki o smaku agrestowym 
500 ml gorącej wody
300 g jogurtu typu greckiego 

Wykonanie : 
1. Ciasteczka mielimy w malakserze. Masło topimy i studzimy lekko. Następnie łączymy z zmielonymi biszkoptami i dodajemy likier czekoladowy.  Spód tortownicy o średnicy 28 cm wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy masę wyrównując i dociskając do brzegów. 
2. Truskawki myjemy i zdejmujemy szypułki. Odcinamy piętki i układamy dookoła rantu tortownicy. Resztę truskawek dzielimy na trzy plasterki i wykładamy całe dno. 
3. Ser mielimy i dodajemy do miski. Rozpuszczamy żelatynę w 60 ml wody (ok.1/4 szklanki)
4. Morele dzielimy na pół i wyjmujemy pestki. Umieszczamy je w rondlu i zasypujemy cukrem oraz dodajemy ekstrakt z wanilii. Gotujemy do momentu aż owoce się zaczną rozpadać i puszczą sok. Lekko studzimy a następnie blendujemy na gładkie pure. Ważna uwaga ja nie obieram moreli wcześniej ze skórek bo i tak nie wyczujecie ich w cieście. 
5. Pure przestudzone łączymy z serem i ponownie blendujemy do połączenia się obu mas. Do rozpuszczonej żelatyny dodajemy 2 łyżki masy  i mieszamy, a następnie całość dodajemy do masy i miksujemy 1 minutę do połączenia,. 
6. Masę wylewamy na przygotowany spód i wstawiamy do lodówki na min.2 godziny do ścięcia się warstwy morelowej, 
7. Przygotowujemy mus. W 500 ml gorącej wody rozpuszczamy galaretki agrestowe. Studzimy. Po wystudzeniu łączymy blenderem z jogurtem greckim i wylewamy na ściętą masę morelową.
8. Całość chłodzimy ok 2-3 godziny. Dekorujemy dodatkowymi owocami i miętą.  

Uwaga użycie blendera pozwoli na uzyskanie lekkiej i puszystej konsystencji.